Poziomka pospolita o niepospolitym smaku

Wczoraj rozpoczęło się kalendarzowe i astronomiczne lato i jak to bywa w ostatnim czasie wokół nas ogromny upał, burze i tumany kurzu na leśnych drogach. Las pełen bujnej zieleni stał się trudny dla wszelkich obserwacji przyrodniczych, a z racji jaskrawego światła bardzo trudny dla tych, którzy fotografują przyrodę. Wiele dzieje się teraz w przyrodzie, choć nie jest łatwo wypatrzyć koźlę sarny, pisklęta słonki czy pasiaste dziczki przemykające z łanów zboża w gęste trawy i paprocie lasu. Lato to także czas leśnych smaków. Nastała pora poziomek, aromatycznych, pachnących i kuszących niepowtarzalną czerwienią.
22.06.2013

Wczoraj rozpoczęło się kalendarzowe i astronomiczne lato i jak to bywa w ostatnim czasie wokół nas ogromny upał, burze i tumany kurzu na leśnych drogach. Las pełen bujnej zieleni stał się trudny dla wszelkich obserwacji przyrodniczych, a z racji jaskrawego światła bardzo trudny dla tych, którzy fotografują przyrodę. Wiele dzieje się teraz w przyrodzie, choć nie jest łatwo wypatrzyć koźlę sarny, pisklęta słonki czy pasiaste dziczki przemykające z łanów zboża w gęste trawy i paprocie lasu. Lato to także czas leśnych smaków. Nastała pora poziomek, aromatycznych, pachnących i kuszących niepowtarzalną czerwienią.

Całkiem niedawno w dnie mieszanego lasu można było jeszcze zobaczyć kwitnące poziomki:

6803.jpg

Tymczasem już oprócz jeszcze kwitnących "krzaczków", można smakować ich słodycz i rozkoszować się fantastycznym zapachem dojrzałych owoców, które z racji sporej dawki wilgoci są w tym roku okazałe:

6804.jpg

Owoc poziomki, jednej z najpospolitszych i najsmaczniejszych roślin leśnych polan i świetlistych poręb ma też swoją symbolikę. Dla flamandzkiego malarza Hieronima Boscha, żyjącego na przełomie XV i XVI wieku, poziomka była symbolem piękna natury i delikatnego, subtelnego erotyzmu. Mówi się, że Bosch stał się inspiracją dla XX wiecznych surrealistów, a jego zainteresowanie motywami fantastycznymi i przyrodniczymi było czymś zupełnie wyjątkowym. Przyroda w jego twórczości miała określoną symbolikę. Dzięcioł oznaczał zwycięstwo nad grzechem, puszczyk-  herezję, a szczekający pies obmowę. Poziomka, często powiększona do nadnaturalnych rozmiarów była symbolem cielesnej, choć wysublimowanej miłości.

Pozostawiając artystyczne wizje i symbole, warto zainteresować się poziomką ze względu na jej lecznicze właściwości. Jej liści, kwiatów i owoców używa się w lecznictwie od niepamiętnych czasów, bo też pomaga ona na prawie wszystkie schorzenia. W lecznictwie ludowym stosowano poziomkę jako bardzo dobry środek w leczeniu kamicy nerkowej. Jest też znakomitym remedium na przemianę materii, ale według zasad medycyny naturalnej trzeba jeść bardzo dużo owoców poziomki przed posiłkiem, najlepiej około pół kilograma. No tak, ale to niełatwe zadanie, bo ja zbierałem taki słoiczek poziomek:

6805.jpg

około pół godziny! Zawsze mówiłem, że mogę zbierać czarne borówki lub poziomki w większych ilościach, gdy będą miały wielkość przynajmniej dorodnych śliwek, bo to żmudna dłubanina. Poświęciłem się jednak, aby takim pysznym, leśnym deserem zrobić niespodziankę żonie, która kilka dni spędziła w szpitalu.Pyszna i lecznicza jest herbatka z liści, którą zaleca się pić codziennie. Świeże owoce poziomki roztarte na twarzy usuwają też piegi i zaczerwienienia, a ogólnie bardzo dobrze wpływają na cerę. Wybierzcie się do lasu w poszukiwaniu pysznych poziomek:

6806.jpg

Pomijając ich symbolikę i lecznicze właściwości, są najlepszym dodatkiem do śmietankowych lodów. Warto posypać je nieco cukrem, poczekać aż puszczą sok, a potem połączyć z solidną porcją lodów. Co może być lepszego na aktualne upały? No może druga porcja lodów z poziomkami… Nie bacząc na kleszcze, komary, muchy i upał wyruszajcie na poziomki. Ja już byłem!

 

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl