Polskie rozwiązania przykładem dla innych krajów europejskich

- Chcemy dbać o bioróżnorodność. Żubr to gatunek, który z powodzeniem odtworzyliśmy w Polsce i który chcemy rozpowszechniać w całej Europie – powiedział Jan Szyszko, minister środowiska podczas spotkania z ambasadorami z krajów Unii Europejskiej. Spotkanie odbyło się w środę w Ministerstwie Środowiska.
10.11.2016 | MINISTERSTWO ŚRODOWISKA

- Chcemy dbać o bioróżnorodność. Żubr to gatunek, który z powodzeniem odtworzyliśmy w Polsce i który chcemy rozpowszechniać w całej Europie – powiedział Jan Szyszko, minister środowiska podczas spotkania z ambasadorami z krajów Unii Europejskiej. Spotkanie odbyło się w środę w Ministerstwie Środowiska.

Minister Szyszko podczas spotkania, które odbyło się 9 listopada w Ministerstwie Środowiska, przedstawił propozycję polskiej pomocy dla krajów UE w odtwarzaniu siedlisk i populacji dziko żyjących zwierząt m.in. żubra. Podkreślił również, że eksperyment wzorowany na polskich rozwiązaniach mógłby znacząco wzbogacić bioróżnorodność w krajach europejskich, gdzie w wielu miejscach doszło do degradacji i zaniku rodzimych gatunków zwierząt.

- Proponujemy uruchomienie w państwach Unii Europejskiej programu odtwarzania siedlisk przyrodniczych, w których potencjalnie mogą występować podobne siedliska jak w Puszczy Białowieskiej. Chcemy pomóc państwom UE przy reintrodukcji gatunków, które zaginęły w tych miejscach w przeszłości np. żubra. Polska jest gotowa nie tylko przekazać osobniki z tego gatunku, ale oferuje również pomoc finansową – powiedział.

Podczas spotkania, w którym wziął udział także dyrektor generalny LP Konrad Tomaszewski, poinformowano również o stanie ochrony zasobów przyrodniczych Puszczy Białowieskiej oraz o eksperymencie gospodarowania zasobami przyrodniczymi na tym obszarze.

 - Na terenie Puszczy Białowieskiej została przeprowadzona inwentaryzacja mająca na celu oszacowanie obecnego stanu przyrody. Wzięło w niej udział ponad 200 specjalistów, wyznaczono 1400 powierzchni badawczych, kosztowała ona ponad 5 mln zł. Dzięki temu jest to dokładnie zinwentaryzowany obszar i wiadomo, jaki jest stan zerowy. Stworzono mapy występowania ponad 200 gatunków, wiemy, gdzie dane gatunki występują i gdzie wyginęły  – zaznaczył Jan Szyszko. 

Minister środowiska podkreślił, że jednym z głównych założeń planu naprawczego było wyznaczenie 1/3 obszaru Puszczy tj. 17 tys. ha, które będą pozostawione bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka i zabiegów gospodarczych. W tych miejscach prowadzona będzie tylko ochrona bierna, polegająca wyłącznie na obserwacji zachodzących procesów. Na pozostałym terenie 2/3 puszczy zostaną podjęte działania ochronne niezbędne dla ratowania cennych siedlisk przyrodniczych i gatunków priorytetowych ważnych z punktu widzenia dyrektywy ptasiej i siedliskowej.

- Eksperyment, który uruchomiliśmy w Puszczy Białowieskiej zostanie poddany również analizie ekonomicznej. Chcemy, by Puszcza była przykładem dla całego świata, by nie popełniać w przyszłości błędów, które zostały już popełnione. Poprzez uruchomienie eksperymentu chcemy sprawdzić, czy to człowiek poprzez mądre użytkowanie i gospodarowanie zasobami przyrodniczymi przyczynia się do ochrony bioróżnorodności, a do czego będzie prowadziło zaprzestanie jego działalności – powiedział.

Minister poinformował także, że propozycje te 17 października 2016 r. zostały przedstawione na Radzie UE ds. Środowiska w Luksemburgu, gdzie spotkały się ze zrozumieniem europejskich ministrów oraz komisarza ds. środowiska, gospodarki morskiej i rybołówstwa Karmenu Velli.