Upamiętnili nestora fotografii przyrodniczej

Wernisaż fotografii Włodzimierza Puchalskiego stał się okazją do wspomnień i przypomnienia jego twórczości. Niemal do końca sierpnia w Dobie koło Giżycka można oglądać „Na mazurskich szlakach".
28.07.2017 | SłAWOMIR KOWALCZYK, NADLEśNICTWO GIżYCKO

Wernisaż fotografii Włodzimierza Puchalskiego stał się okazją do wspomnień i przypomnienia jego twórczości. Niemal do końca sierpnia w Dobie koło Giżycka można oglądać „Na mazurskich szlakach".

Wystawa fotografii upamiętnia i promuje twórczość nestora polskiej fotografii i filmu przyrodniczego Włodzimierza Puchalskiego. Wernisaż stał się okazją do spotkania z rodziną Puchalskiego, córką Anną Puchalską-Żelewską, wnukiem Wojciechem Żelewskim i prawnukiem Julianem orazTomaszem Ogrodowczykiem, autorem książki „Werki Włodzimierza Puchalskiego".

Wystawa „Na mazurskich szlakach" jest zbiorem fotografii ukazujących przyrodę Mazur oraz samego Włodzimierza Puchalskiego podczas jego prac fotograficznych i filmowych. Zdjęcia prezentowane na wystawie, powstały w złotym okresie twórczości Puchalskiego, w latach 1937-1956, i zostały wybrane z książek „Zielonej serii", w skład której wchodzą: „Bezkrwawe łowy", „Wyspa kormoranów", „Wśród trzcin i wód", „W krainie łabędzia" oraz z wcześniej wspomnianego albumu „Werki Włodzimierza Puchalskiego".


Mat. Zbigniew Antoniak, GOKIR Wilkasy 

Główną część wernisażu poprowadził Tomasz Ogrodowczyk, pracownik Ośrodka Rozowojowo-Wdrożeniowego Lasów Państwowych w Bedoniu, który przez ostatnie trzy lata pracował nad wznowieniem „Zielonej serii". Zebrani w świetlicy miłośnicy twórczości Puchalskiego oraz mieszkańcy Doby mieli okazję do obejrzenia prezentacji ilustrujących, jak powstawały najnowsze wydania książek, w których wykorzystano zdjęcia zeskanowane z oryginalnych negatywów przechowywanych w Muzeum Niepołomickim w gabinecie Włodzimierza Puchalskiego. Odnalezione tam zdjęcia poddano cyfrowej obróbce, usunięto kurz i rysy. Natomiast teksty z poprzednich, papierowych wydań książek posłużyły do nagrania słuchowisk wydanych na płytach CD, w których znani aktorzy wcielili się w postacie występujące w książkach Puchalskiego.

Osób ze zdjęć prezentowanych na wystawie nikt z obecnych mieszkańców Doby już nie pamiętał, ale dźwięki mazurskiej przyrody ubarwiające słuchowiska, zapisane na płytach zostały poddane wnikliwej ocenie.

Wiele osób, które wzięły udział w wernisażu przyjechało z własnymi, starymi egzemplarzami książek Puchalskiego po to, aby w dalszej części wernisażu zdobyć dedykację od Anny Puchalskiej-Żelewskiej i Tomasza Ogrodowczyka.

Wystawę „Na mazurskich szlakach" można oglądać w dobskiej świetlicy do 28 sierpnia, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 16 do 20.