Pułapka najeżona haczykami

Bestialstwo leśnych przestępców sięgnęło zenitu. Straż leśna Nadleśnictwa Czarna Białostocka znalazła mięso naszpikowane ponad 80 wędkarskimi haczykami.
28.07.2017 | WOJCIECH BORYS, NADLEśNICTWO CZARNA BIAłOSTOCKA

Bestialstwo leśnych przestępców sięgnęło zenitu. Straż leśna Nadleśnictwa Czarna Białostocka znalazła mięso naszpikowane ponad 80 wędkarskimi haczykami.

Trudno wyobrazić sobie większe barbarzyństwo, niż pomysł naszpikowania kawałka surowego mięsa haczykami, a dokładniej 51 specjalnymi kotwiczkami oraz 31 haczykami wędkarskimi.

Ponacinany na całej powierzchni fragment mięsa, o długości 70 cm, był zawieszony na wysokości około dwóch metrów nad ziemią. Gdyby polujący w tej części Puszczy Knyszyńskiej wilk lub – zagrożony wyginięciem - ryś połasił się na świeże mięso, niechybnie spowodowałoby to jego śmierć. Bardzo bolesną i długotrwałą. Trudno nawet wyobrazić sobie jak wielkie cierpienie towarzyszyłoby takiej śmierci.

Na terenie Nadleśnictwa Czarna Białostocka w ostatnim czasie obserwuje się wzrost populacji tych drapieżników, a wysokość zawieszonego mięsa wskazuje, że ofiarami pułapki miały być właśnie te gatunki zwierząt.

Przestępcze zamiary zostały w porę udaremnione przez leśników z Nadleśnictwa Czarna Białostocka, którzy zlikwidowali niebezpieczną pułapkę. Leśnicy przekazali zdobyte dowody miejscowej policji, która poprowadzi dalsze postępowanie w tej sprawie.