Sprostowanie do artykułu w "Polityce"

Z przykrością stwierdzamy, że w artykule „Chłopcy z lasu”, opublikowanym w nr 36 tygodnika „Polityka” datowanym na 2-8 września 2015 r., znalazł się szereg nieprawdziwych i nieścisłych informacji dotyczących PGL Lasy Państwowe.
11.09.2015 | ANNA MALINOWSKA, RZECZNIK LASóW PAńSTWOWYCH

Z przykrością stwierdzamy, że w artykule „Chłopcy z lasu”, opublikowanym w nr 36 tygodnika „Polityka” datowanym na 2-8 września 2015 r., znalazł się szereg nieprawdziwych i nieścisłych informacji dotyczących PGL Lasy Państwowe.

Autorka tekstu, pani Joanna Solska, z łatwością mogła uniknąć błędów, gdyby zadała sobie trud skontaktowania się z Dyrekcją Generalną Lasów Państwowych i podjęła jakąkolwiek próbę sprawdzenia u źródła przytaczanych przez siebie informacji, danych i opisywanych zdarzeń oraz przynajmniej zaznaczyła, jakie jest stanowisko i argumenty Lasów Państwowych. To jest minimum dziennikarskiej rzetelności, jakiej w tym przypadku zabrakło. Treść artykułu „Chłopcy z lasu” wskazuje, że autorka między innymi:

  • najwyraźniej nie zna przepisów, na podstawie których działają LP;
  • zebranie i własną weryfikację informacji często zastępuje zwrotami w rodzaju „media donosiły, że…” i ogólnikowym przytaczaniem materiałów prasowych bez sprawdzenia, czy te cudze publikacje nie były potem prostowane, jaki był finał opisywanych postępowań itp.;
  • stawia LP zarzuty opierając się na informacjach osób lub podmiotów, które mają w ich rozpowszechnianiu oczywisty i bezpośredni interes ekonomiczny, a zupełnie nie weryfikując ich prawdziwości;
  • przypisuje kształt modelu funkcjonowania LP wpływom rzekomego „leśnego lobby”, pomijając, że ustawa o lasach z 1991 r. nawiązała do rozwiązań z okresu II RP, a poza tym była popierana przez wszystkich decydentów politycznych, ponieważ zasada samofinansowania LP zdejmowała z pierwszych rządów III RP, borykających się z trudną transformacją kraju, obowiązek wspierania z budżetu wówczas deficytowych i znajdujących się w bardzo złej kondycji LP;  
  • nie potrafi rozróżnić wypowiedzi i oficjalnego stanowiska przedstawicieli LP od opinii wygłaszanych lub działań podejmowanych przez osoby, które nigdy nie pracowały albo od dawna nie pracują w LP, są za to aktywne politycznie i prezentują własne lub partyjne poglądy i pomysły.

W pełni szanujemy prawo każdego do własnych ocen, choćby najbardziej krytycznych wobec Lasów Państwowych, ale niech mają one źródło w prawdziwych informacjach. Szczególnie wtedy, gdy prezentuje je autorka poważnego i opiniotwórczego tygodnika, co powinno zobowiązywać do odpowiedzialności za słowa. DGLP jest otwarta na rozmowę i zawsze udostępnia informacje oraz prezentuje oficjalne komentarze, o jakie jest proszona. Znajdują się one też w upublicznionych, łatwo dostępnych na stronie internetowej LP komunikatach i raportach. Pani redaktor Solska miała wszelkie możliwości dochowania zawodowej staranności, sprawdzenia podawanych informacji i uzyskania naszej opinii, aby przynajmniej zaznaczyć w artykule, jakie jest stanowisko LP wobec różnych opisanych w nim spraw. Notabene, krytykowanie różnych inicjatyw politycznych - a trudno nie mieć wrażenia, że temu artkuł „Chłopcy z lasu” miał służyć – poprzez atakowanie dobrze funkcjonującej organizacji, która z partyjnymi sporami nie ma nic wspólnego poza tym, że jest przedmiotem publicznych dyskusji, to wylewanie dziecka z kąpielą.

Odniesienie się do wszystkich poruszonych w artykule kwestii, które uważamy za krzywdzące dla LP i ich pracowników, wymaga obszernej polemiki. Dlatego w pierwszej kolejności chcemy sprostować te informacje, które w oczywisty sposób są nieprawdziwe lub nieścisłe, a istotnie wpływają na wydźwięk artykułu i jego odbiór przez czytelników.

W związku nieprawdziwymi i nieścisłymi informacjami zawartymi w artykule „Chłopcy z lasu”, opublikowanym na str. 24-26 w nr 36 tygodnika „Polityka” datowanym na 2-8 września 2015 r., którego autorką jest Joanna Solska, działając na podstawie art. 31a i 32 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe będziemy domagali się zamieszczenia w sprostowania o następującej treści:

W artykule „Chłopcy z lasu” („Polityka” 36/2015) znalazły się nieprawdziwe i nieścisłe informacje o Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe.

  1. Nieprawdą jest, że PGL LP „same dla siebie ustala zasady, którymi się rządzi”. Podstawę jego działania stanowią ustawa o lasach z 28 września 1991 r. i statut PGL LP nadany zarządzeniem ministra środowiska z 18 maja 1994 r., szczegółowo regulujące strukturę, zadania, cele, kompetencje czy sposób finansowania tej organizacji. Dodatkowo, działalność LP w różnych aspektach regulowana jest przepisami wielu innych aktów prawnych, na przykład rozporządzenia Rady Ministrów z 6 grudnia 1994 r. w sprawie szczegółowych zasad gospodarki finansowej w PGL LP.
  2. Nieprawdą jest, że PGL LP „nie dzieli się z państwem zyskami ze sprzedaży drewna” oraz że „podatku dochodowego do budżetu nie płaci, a tylko symboliczny leśny, do gmin”. LP płacą podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) - od dochodów innych niż z gospodarki leśnej. Na przykład w 2014 r. wyniósł on ponad 38 mln zł. Podatek leśny płacony przez LP nie jest „symboliczny”: w ub.r. wyniósł ponad 153 mln zł. LP płaciły i nadal płacą co roku łącznie ponad 1,1 mld zł do budżetów państwa i samorządów z tytułu podatków: CIT, leśnego, od nieruchomości, rolnego, transportowego, od sprzedaży gruntów i lasów oraz VAT - głównie od sprzedaży drewna (w znacznej części nie może być odliczony i dlatego stanowi dla LP koszt). W wyniku ostatniej nowelizacji ustawy o lasach LP dodatkowo – oprócz wskazanych wyżej podatków – wpłaciły do budżetu państwa 1,6 mld zł w latach 2014-2015.
  3. Nieprawdziwe są informacje, że PGL LP „samo decyduje, ile i na co wyda” i „teoretycznie kontroluje je minister ochrony środowiska, ale nie bardzo wiadomo, jakie ma do tego narzędzia”. Dokładnie wiadomo, jakie minister środowiska ma narzędzia nadzoru nad PGL LP, wynika to z przepisów wielu aktów prawnych. W obszarze personalnym minister środowiska m.in. wyłania kandydata na dyrektora generalnego LP, powołuje go i odwołuje, dokonuje jego oceny okresowej. W obszarze finansowym minister środowiska m.in. ustala wielkość odpisu podstawowego na fundusz leśny obciążającego koszty utrzymania nadleśnictw, wydaje postanowienia w sprawie zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego i podziału zysku LP. Minister środowiska również zatwierdza 10-letnie plany urządzenia lasu dla wszystkich nadleśnictw LP i nadzoruje ich wykonanie, zatwierdza plany działalności LP na następny rok, wydaje zgodę na sprzedaż lasów, gruntów i innych nieruchomości w zarządzie LP w przypadkach podyktowanych ważnymi względami społecznymi lub gospodarczymi. Przedstawiciele ministra środowiska biorą udział w naradach kierownictwa LP, naradach pionów merytorycznych, w pracach związanych z planowaniem urządzeniowym w nadleśnictwach.
  4. Informacja, że „zarobki w państwowych lasach do płac w budżetówce mają się nijak”, ponieważ tempo ich wzrostu było wyższe niż w sferze budżetowej, jest nieścisła i wprowadza czytelników w błąd. Sugeruje, że LP są jednostką budżetową, lecz ich polityka płacowa odstaje o innych tego rodzaju jednostek, co ma stawiać je w złym świetle. LP nie są jednostką sektora finansów publicznych, finansują się same i pokrywają koszty z własnych przychodów, a nie ze środków pochodzących z budżetu.
  5. Informacja, że „to Lasy same decydują, ile drewna, komu i po jakich cenach sprzedadzą” jest nieprawdziwa. To zależy w znacznej mierze od samych nabywców, biorących udział w różnych procedurach sprzedaży surowca w LP. W przypadku aukcji w aplikacji e-drewno, LP ustalają jedynie minimalne, wyjściowe ceny, a ostateczne ceny są wynikiem normalnej gry rynkowej firm biorących udział w aukcji. W przypadku przetargów w Portalu Leśno-Drzewnym w sytuacji przewagi popytu nad podażą następuje redukcja przydziału drewna proporcjonalnie do wielkości złożonych ofert opartych na dotychczasowej historii zakupów drewna. Ogólne zasady sprzedaży drewna w LP na dany rok ustala zarządzeniem dyrektor generalny LP, ale to nie znaczy, że decyduje kto konkretnie, ile i za ile surowiec kupi – podobnie jak np. regulamin giełdy papierów wartościowych nie przesądza, za ile lub w jakiej liczbie ktoś nabędzie akcje danej spółki. Zasady sprzedaży drewna w LP każdorazowo uwzględniają i godzą takie potrzeby, jak utrzymanie zasady samofinansowania LP oraz zapewnienie stabilnych dostaw surowca polskiemu przemysłowi, z oczywistą koniecznością przestrzegania krajowych i unijnych o przepisów, m.in. o konkurencji.
  6. Nieścisłe, a przez to wprowadzające w błąd są przedstawione w artykule informacje dotyczące bezpieczeństwa systemu sprzedaży drewna LP. W dniach 24-25 maja 2010 r. miał miejsce przypadek próby manipulowania cenami w aplikacji e-drewno przez fikcyjną firmę, założoną chwilę wcześniej tylko w tym celu przez jednego z przedsiębiorców drzewnych. Próba sabotażu została przez same LP szybko wykryta i zablokowana, 90 aukcji zostało unieważnionych i powtórzonych, klienci LP nie ponieśli żadnych strat, a LP zgłosiły natychmiast sprawę do ABW i prokuratury. Tak samo było z podejrzeniami wycieku loginów, o czym LP powzięły informację w styczniu 2010 r. Podejrzenia dotyczyły wyłącznie aplikacji e-drewno i 4 spośród ponad 900 nadzorujących system pracowników LP, z których kont przedstawiciele kilku firm drzewnych skorzystali kilkakrotnie. LP przy pomocy jednego z klientów wykryły nieprawidłowości, powiadomiły od razu ABW i prokuraturę oraz zmodyfikowały system, by zapobiec tego rodzaju zagrożeniom. Żaden z klientów nie poniósł strat. W każdym przypadku były to incydenty wykryte i zneutralizowane przez same LP, co świadczyło o skuteczności i bezpieczeństwie systemu internetowych aukcji na drewno. W obu przypadkach postępowania prokuratury zakończyły się umorzeniami. Manipulacją jest twierdzenie, że udaremnione przez LP próby sabotowania informatycznego systemu sprzedaży przez niektórych przedsiębiorców świadczyły, że system jest „fatalny”, podobnie jak informowanie, że Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego zawiadomiła o tych incydentach organy ścigania, przemilczając, że stało się to pół roku po tym, jak zrobiły to same LP (sic!) oraz postępowania tych organów zakończyły się określonymi postanowieniami.
  7. Nieprawdziwa jest informacja, że fundusz leśny jest przeznaczony tylko na zalesianie. Podstawowym jego celem jest wyrównywanie niedoborów w nadleśnictwach, powstających przy realizacji zadań gospodarki leśnej z tytułu zróżnicowanych przyrodniczo-ekonomicznych warunków gospodarowania. Zgodnie z przepisami ustawy o lasach (art. 58), środki funduszu mogą być również przeznaczane na realizację wspólnych przedsięwzięć jednostek organizacyjnych LP – na badania naukowe, tworzenie infrastruktury, sporządzanie planów urządzenia lasu. Środki funduszu przeznaczane są też m.in. na zalesianie gruntów niestanowiących własności Skarbu Państwa i różne prace związane z prowadzeniem gospodarki w lasach niepaństwowych oraz na badania naukowe i inne cele gospodarki leśnej w parkach narodowych.
  8. Nieprawdą jest ani to, że budynki osiedla Eko-Sękocin uznano za nieprzydatne dla LP, ani to, że sprzedano je komukolwiek. Są wynajmowane i przynoszą przychody LP.
  9. Nieprawdą jest, że obecny dyrektor generalny LP w chwili obejmowania obecnej funkcji był „nadleśniczym z Radomia”. Był wówczas dyrektorem Regionalnej Dyrekcji LP w Radomiu.