Wandale zniszczyli trasy dla narciarzy

W minioną sobotę zniszczono narciarskie trasy biegowe w Czarnorzekach (teren Nadleśnictwa Kołaczyce). Kierowcy trzech samochodów terenowych przejechali dolnym duktem, żłobiąc w pokrywie trasy głębokie koleiny.
07.02.2018 | EDWARD MARSZAłEK, RZECZNIK PRASOWY RDLP W KROśNIE

W minioną sobotę zniszczono narciarskie trasy biegowe w Czarnorzekach (teren Nadleśnictwa Kołaczyce). Kierowcy trzech samochodów terenowych przejechali dolnym duktem, żłobiąc w pokrywie trasy głębokie koleiny.

Policji już udało się ustalić sprawców, w tej chwili prowadzone są czynności wyjaśniające, ustalanie świadków i okoliczności zdarzenia.

- To niewyobrażalny wandalizm - oburza się Marek Marcisz, prezes Stowarzyszenie Prządki Ski, które zarządza trasami. - Udało nam się przy pomocy ekipy z Gminy Korczyna i wolontariuszy doprowadzić do użytkowania część tras, by mogły się odbyć zawody w najbliższą niedzielę. Skutki tych zniszczeń będzie można usunąć dopiero, gdy puści mróz i zejdą śniegi.

Kompleks tras w Czarnorzekach przygotowano jesienią 2016 r. przy wsparciu Nadleśnictwa Kołaczyce (RDLP w Krośnie). Przebudowano wtedy biegowe trasy narciarskie, które powstały jeszcze w latach 80. XX wieku na terenie leśnictwa Odrzykoń. Po zmianach stały się one atrakcją dla adeptów biegania, jak również miejscem treningów dla sportowców. Główna leśna trasa ma 2,5 km długości przy deniwelacji prawie 50 metrów, jest dość wymagająca, ale ma homologację Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Polskiego Związku Narciarskiego.

Dla początkujących przygotowano nieco krótszą pętlę na gruntach gminnych. Jest też możliwość biegania na stadionie, gdzie wyciśnięto tory narciarskie. Trenują tu Ewelina Marcisz, jedna z najlepszych w kraju biegaczek i jej siostra Izabela. Utrzymaniem tras zajmuje się Stowarzyszenie Prządki-Ski, którego prezes Marek Marcisz, były zawodnik, a obecnie trener biegów narciarskich, włożył wiele wysiłku, by tereny w Czarnorzekach znów mogły służyć szkoleniu młodych narciarzy.

Biegać można obecnie zarówno w Mucznem, gdzie do dyspozycji narciarzy jest kilkanaście km dostępnych tras, wiodących leśnymi szlakami i stokówkami. Część z nich przygotowana jest ratrakiem, ma wyciśnięte tory. Utrzymywane są też trasy w Ustianowej, Wetlinie i Puławach.

Już w najbliższą sobotę 10 lutego, w Mucznem odbędzie się IV Bieg „Tropem żubra" organizowany przez Nadleśnictwo Stuposiany i współpracujące z nim Stowarzyszenie Bieszczadzkie Trasy Narciarskie.

Z kolei w niedzielę 11 lutego w Czarnorzekach odbędzie się bieg memoriałowy Marka Marcisza Juniora.

W niedzielę 18 lutego na leśnych trasach „Na stokach Żukowa" w Ustianowej (Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne), w ramach XXXI Bieszczadzkiego Biegu Lotników, który jest jednym z etapów Mistrzostw Polski Amatorów, rozegrany zostanie po raz kolejny Bieg Leśników. Prócz dystansu 20 km dedykowanego zawodnikom, będzie też Bieg memoriałowy Stanisława Nahajowskiego na 5 km.

24 lutego w Puławach, nad górną stacją wyciągu Kiczera Ski rozegrane zostanie III zawody z cyklu Kiczera Biega na dystansie 10 km. Duża część dystansu to trasa wiodąca przez lasy Nadleśnictwa Rymanów, na północnym stoku grzbietu Bukowicy.

Oczywiście koronną imprezą będzie XXII Bieg Leśników, zaplanowany na 4 marca w Jakuszycach (Nadleśnictwo Szklarska Poręba) w ramach corocznego Biegu Piastów. To wielkie święto leśnych sportowców, którzy będą rywalizować na dystansie 25 km.