Żubrzy przychówek w zagrodzie

W zagrodzie pokazowej w Mucznem urodził się kolejny żubrzyk. Tym razem żubrzą dziewczynkę urodziła Stupna, samica przywieziona z Francji. Ojcem został, po raz czwarty w tym roku, byk Xarius.
13.07.2016 | EDWARD MARSZAłEK, RZECZNIK PRASOWY RDLP W KROśNIE

W zagrodzie pokazowej w Mucznem urodził się kolejny żubrzyk. Tym razem żubrzą dziewczynkę urodziła Stupna, samica przywieziona z Francji. Ojcem został, po raz czwarty w tym roku, byk Xarius.

Obecnie w zagrodzie żyje 16 żubrów. Jesienią planowane jest wsiedlenie części tych osobników do doliny górnego Sanu, gdzie w 2013 r, z uwagi na panującą gruźlicę, trzeba było wyeliminować całe stado. Po okresie kwarantanny, który się zakończył 8 marca, rozpoczęto przygotowania do wypuszczenia stada. Zanim do tego dojdzie, należy wykonać szereg badań oraz przeprowadzić dobór osobników do stada startowego.

Odtworzenie dzikiego stada żubrów w dolinie górnego Sanu, na terenie Nadleśnictwa Stuposiany, rekomendowała Komisja ds. ochrony żubrów. O powrocie zwierząt nad San można także przeczytać w najnowszych „Echach Leśnych”.

Wcześniej sześć osobników z muczniańskiej zagrody dołączyło już do stad wolnościowych w nadleśnictwach Komańcza i Lutowiska. W Bieszczadach żyje najliczniejsze na świecie stado żubrów bytujące w górach. Tamtejsza grupa liczy 344 osobników, jest to dwa razy więcej niż w 2002 r.

Zagrodę pokazową w Mucznem, od momentu jej otwarcia w 2012 r., odwiedziło już 332 tys. osób. W ciągu jednego, lipcowego weekendu jej progi przekroczyło dwa tys. turystów.

Jednak najliczniejsze stado tych dużych ssaków bytuje w Puszczy Białowieskiej, tam żyje 578 żubrów. Natomiast w Puszczy Knyszyńskiej, na początku tego roku, populacja żubra liczyła 134 osobników: 42 byki, 54 krowy, 17 sztuk „młodzieży” oraz 21 cieląt.

Żubry mają się dobrze także w innych częściach Polski. Te największe żyjące w Polsce ssaki zamieszkują także cztery nadleśnictwa w województwie zachodniopomorskim. Obecnie na terenie nadleśnictw Mirosławiec i Drawsko żyje aż 170  osobników.

Leśnicy od wielu lat aktywnie uczestniczą w ochronie tego gatunku. Nie tylko wsiedlają kolejne osobniki do dużych leśnych kompleksów, ale podczas zimy dokarmiają zwierzęta. Prowadzą także aktywne działania na rzecz poprawy warunków bytowania żubrów. W ramach realizowanych projektów zagospodarowują nieużytki, np. łąki, na które w wyniku sukcesji naturalnej powróciły drzewa i krzewy, a także  turzycowiska i trzcinowiska, powstają również oczka wodne. Takie działania są podejmowane na terenie wcześniej wspominanej Puszczy Knyszyńskiej.

Prof. Wanda Olech-Piasecka, dziekan Wydziału Nauk o Zwierzętach w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego , która od lat zajmuje się monitoringiem tych zwierząt, w kwartalniku „Echa Leśne” wyjaśniała, że w całej Europie jest ok. 4,5 tys. żubrów, a powinno ich być 10 tys. Ok. 2700 przebywa na wolności; oprócz Polski także w Rosji, na Białorusi, Słowacji i Litwie. Dopiero, gdy liczebność populacji przekroczy tę wielkość, czyli 10 tys. osobników, to według Czerwonej Księgi IUCN gatunek przestanie być zagrożony.
Na początku czerwca tego roku prof. Olech-Piasecka przedstawiła leśnikom z terenu RDLP w Lublinie plany reintrodukcji żubrów na tereny Puszczy Solskiej.