Wyleczyli go leśnicy, zastrzelił kłusownik

W odniesieniu do informacji, która pojawiła się na profilu Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” oraz doniesień medialnych dotyczących zabicia wilka Miko, Nadleśnictwo Olsztynek pragnie przekazać, że ze smutkiem przyjęło powyższą informację.
20.09.2019 | Agnieszka Jurkiewicz, Nadleśnictwo Olsztynek

W odniesieniu do informacji, która pojawiła się na profilu Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” oraz doniesień medialnych dotyczących zabicia wilka Miko, Nadleśnictwo Olsztynek pragnie przekazać, że ze smutkiem przyjęło powyższą informację.

Przypomnijmy, że wilk Miko uległ wypadkowi 3 lutego 2018 r. na trasie nr 91 w okolicy Ciechocinka. Meldunek o potrąconym przez samochód wilku otrzymało Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”.

Więcej o ratowaniu Miko w ośrodku Nadleśnictwa Olsztynek

Na miejscu zdarzenia czuwał fotograf przyrody Marcin Kostrzyński, wspierany przez członkinie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Oddział w Głuszynku. Po przebadaniu wilka przez lekarza weterynarii zdecydowano, że najlepszym rozwiązaniem będzie przetransportowanie go do prowadzonego przez leśników z Nadleśnictwa Olsztynek Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku, w którym znajduje się specjalistyczna zagroda do rehabilitacji wilczych pacjentów.

Następnego dnia rano, w niedzielę, leśnicy przyjęli nowego pacjenta. Zostały pobrane próbki krwi do analizy, a Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” zaopatrzyło basiora w nadajnik teledetekcyjny.

Ponieważ wilka znaleziono w okolicach Torunia, to otrzymał imię Mikołaj, w skrócie Miko. Po miesięcznej rekonwalescencji basior został przywrócony do środowiska naturalnego w lasach Nadleśnictwa Solec Kujawski.

Dane z obroży telemetrycznej wskazywały, że kilka dni spędził w okolicy, gdzie został wypuszczony, by następnie ruszyć na zachód Polski. Byliśmy pełni nadziei, że Miko znajdzie towarzyszkę, z którą utworzą nową grupę rodzinną.

Niestety, Miko został zastrzelony niedaleko Kluczborka, prawdopodobnie przez kłusownika. Sprawa została przekazana policji i mamy nadzieję, że sprawca tego karygodnego czynu zostanie szybko ustalony i zgodnie z prawem ukarany.

Szkoda, że trud wielu osób zaangażowanych w ratowanie Miko poszedł na marne. Najgorsze jest to, że populacja wilków, które są pod ochroną, straciła tak pięknego osobnika.

Wilki to drapieżniki bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania ekosystemów leśnych i leśnicy od lat angażują się w ich ochronę. Dodatkowo prowadzone przez nas ośrodki rehabilitacji zwierząt, wyposażone w profesjonalne woliery dla dużych ssaków, umożliwiają ich leczenie i rehabilitację w przypadku kolizji czy wypadków.

Cieszy nas zawsze każdy przypadek przywrócenia do środowiska naturalnego osobnika, który po pobycie w ośrodku odzyskuje siły i zdrowie, i wraca do swojej ostoi.