W Puszczy Białowieskiej masowo zamierają świerki zaatakowane przez kornika drukarza. Ofiarą padło pół miliona drzew na terenie trzech puszczańskich nadleśnictw. Drzewa umierają też w rezerwatach mieszczących się na trenach zarządzanych przez LP oraz w Białowieskim Parku Narodowym. LP rozpoczęły prace mające na celu zebranie informacji na temat stanu środowiska przyrodniczo-kulturowego w Puszczy.
Usuwanie martwych drzew rosnących wzdłuż dróg i szlaków turystycznych w Puszczy Białowieskiej – poza obszarem rezerwatów i BPN – jest dopuszczalne. Tak uważa aż 63 proc. Polaków biorących udział w ankiecie przeprowadzonej przez PBS
Puszcza Białowieska nie schodzi z łam mediów od co najmniej dwóch lat. Przyczyną jest kornik drukarz. Od początku jego gradacji zginęło już niemalże 8 tys. ha lasów świerkowych. Czy to dużo? Wyobraźcie sobie Warszawę. A teraz wymażcie z jej granic trzy dzielnice: Wolę, Ochotę i Śródmieście. Zniknęły w ciągu czterech lat. Jeszcze 30 lat temu jadący drogą do Białowieży w Rezerwacie Krajobrazowym im. Władysława Szafera stawali i zadzierali głowy do góry w zachwycie nad 50 metrowymi świerkami. Dziś niemal wszystkie z nich nie żyją. Zabiła je gradacja kornika.
Nieprawdziwe są powielane w ostatnich dniach w niektórych mediach, portalach internetowych lub serwisach społecznościowych informacje, jakoby na obszarze zarządzanym przez nadleśnictwa Białowieża, Browsk lub Hajnówka Puszcza Białowieska została „zamknięta przez leśników” dla rowerzystów lub kogokolwiek innego.
Spór o Puszczę Białowieską stał się sprawą polityczną - zauważa Krzysztof Fronczak w „Echach Leśnych". Rozgrywka od dawna już prowadzona przez grupę aktywistów z „aparatem władzy”, za sprawą ich usilnych starań weszła stadium, w którym uznały za wskazane zabrać głos unijne salony. Pod tym względem kontestatorom spod znaku organizacji pozarządowych udało się osiągnąć cel – zrobiło się głośno. Niestety, samemu przedmiotowi sporu w niczym się to nie przysłużyło.
28 listopada br. przedstawiciele Greenpeace Polska, Fundacji Dzika Polska i aktywiści z tzw. Obozu dla Puszczy upublicznili raport o tzw. Wilczej Trybie, miejscu znajdującym się na terenie Nadleśnictwa Białowieża. Zawarte w opracowaniu stwierdzenia mają być wynikiem „społecznego monitoringu gospodarki leśnej”, prowadzonego na terenie Puszczy Białowieskiej od czerwca do listopada 2017 r. przez osoby związane z wyżej wskazanymi organizacjami. (Warto przypomnieć, że działały one często z naruszeniem ustawy o lasach, bowiem łamały obowiązujące w Nadleśnictwie Białowieża okresowe zakazy wstępu do lasu na powierzchniach roboczych). Jesteśmy zmuszeni sprostować mnóstwo podanych w „Raporcie z Wilczej Tryby” informacji, które są albo nieprawdziwe, albo co najmniej nieścisłe, a przez to wprowadzające odbiorców w błąd.
W aktualnym numerze „Ech Leśnych” ukazał się tekst o leśnikach żyjących i pracujących w Puszczy Białowieskiej. Puszcza to nie tylko las to też ludzie, którzy o niego się troszczą.
To była największa inwentaryzacja przeprowadzana w polskich lasach. Przez niemal dwa lata w Puszczy Białowieskiej trwały badania mające wykazać jej aktualny stan, a następnie umożliwić monitorowanie zmian w niej zachodzących. 22 listopada w Instytucie Badawczym Leśnictwa prezentowano wyniki badań.
- Nie ma mowy o karach finansowych. W stu procentach będziemy spełniali sugestie zawarte we wniosku tymczasowym Komisji Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej – zapowiedział podczas konferencji 21 listopada minister środowiska Jan Szyszko. Minister środowiska oraz dyrektor generalny Lasów Państwowych odnieśli się do poniedziałkowego wniosku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał wyroki skazujące na karę grzywny ośmiu mężczyznom, którzy zignorowali nakazy strażników leśnych. To już drugi wyrok skazujący wydany za łamanie zakazu wstępu do niektórych obszarów Puszczy Białowieskiej.
Podczas rozmów z przedstawicielami tzw. Obozu dla Puszczy w Warszawie 9 listopada, Lasom Państwowym zostały przedstawione postulaty w sprawie Puszczy Białowieskiej. Poniżej zostały zamieszczone odpowiedzi na wspomniane wcześniej postulaty, które zostały przekazane aktywistom. Przedstawione fakty pozwolą Państwu zrozumieć co, jak i dlaczego leśnicy robią w Puszczy Białowieskiej.