Zapach to nie wszystko

Czy w taką szaro-burą i pochmurną aurę możemy zobaczyć jeszcze jakieś kwitnące kwiaty? Otóż tak. Jedną z roślin, którą możemy spotkać na spacerach wśród pól, łąk lub zarośli jest mierznica czarna.
13.10.2017 | ANNA JAKIMIUK, RDLP W BIAłYMSTOKU

Czy w taką szaro-burą i pochmurną aurę możemy zobaczyć jeszcze jakieś kwitnące kwiaty? Otóż tak. Jedną z roślin, którą możemy spotkać na spacerach wśród pól, łąk lub zarośli jest mierznica czarna.

Mierznica czarna (Ballota nigra) jest gatunkiem rośliny należącej do rodziny jasnotowatych. Powszechnie występuje głównie w Afryce Północnej, ale też na prawie całym obszarze Europy oraz częściowo w Ameryce Północnej, centralnej Azji oraz na Bliskim Wschodzie.

O tej i wielu innych roślinach można przeczytać w cyklu „Wiedziane-nieznane"

W Polsce uznawana jest za archeofit, czyli za gatunek rośliny obcego pochodzenia. Występuje pospolicie głównie na terenach nizinnych. Lubi miejsca przydrożne oraz zarośnięte, można ją spotkać na nieużytkach, polach, łąkach, miedzach, właściwie wszędzie. Z wyglądu przypomina nieco kocimiętkę albo pokrzywę w jednym ze stadium rozwoju.

Roślina ta wygląda niezwykle ozdobnie. Ma wyraźnie czterokanciastą, podłużnie prążkowaną łodygę w ciemnozielonym lub czerwonawobrunatnym kolorze. Cała łodyga owłosiona jest licznymi białawymi włoskami. Liście w kształcie jajowate lub okrągłe, posiadają regularnie karbowany brzeg. Ich powierzchnia jest pokryta drobnymi, lecz licznymi białymi włoskami. Jasnoróżowe lub różowo-liliowe kwiaty są grzbieciste, zebrane w tak zwane nibyokółki, najczęściej w górnych kątach liści. Osadzone również na szczycie łodygi.  Kielich posiada rurkowato-lejkowaty kształt oraz jest owłosiony. Mierznica czarna kwitnie od czerwca do września.

Wygląd wyglądem, ale zapach tej rośliny, to zupełnie inna kwestia, jest ona niezbyt przyjemna. Nie bez powodu starożytni Grecy nazwali ją „ballota”. Słowo to pochodzi od czasownika „ballo”, co oznacza rzucać i odrzucać, ponieważ krowy i inne zwierzęta gospodarskie omijały ją szerokim łukiem. Rzeczywiście, mierznica charakteryzuje się wyjątkowo nieprzyjemnym zapachem, przypominającym zgniliznę.

Przykra woń nie przeszkadza chyba trzmielom i pracowitym pszczołom miodnym, które wyjątkowo upodobały sobie jej piękne, fioletowe kwiatki. Wydajność miodowa mierznicy wynosi około 300 kg z 1 ha.

Polska nazwa mierznicy czarnej kojarzy się ze słowem mierzić, czyli wywoływać wstręt. Nieprzyjemny zapach jest rekompensowany przez cieszący oko wygląd oraz cenne właściwości lecznicze.

Mierznica czarna to bogactwo składników, między innymi takich jak fenylopropaniody stanowiące 5 proc. składu, jak też glikozydy, kwas jabłkowy i flawonoidy. Praktycznie każdy składnik rośliny niesie ze sobą szereg cech pożytecznych dla zdrowia.

Zioło wykorzystuje się w leczeniu układu nerwowego, zwłaszcza lecząc choroby nerwicowe i zaburzenia psychiczne. Jest to świetna alternatywa dla antydepresantów. W naturalny sposób wycisza i niweluje niepokój. Ponadto ziele mierznicy czarnej stosuje się w leczeniu bezsenności oraz napadów lęku. Poza kuracją układu nerwowego mierznica spisuje się też jako lek na przeziębienie i grypę, gdyż działa napotnie i wspiera walkę organizmu z wirusami i bakteriami.

Ziele to wykazuje również działanie przeciwbólowe, można je stosować jako okłady i kompresy na bolesne miejsca. Tak szerokie zastosowanie sprawia, iż jest ono popularnym składnikiem mieszanek ziołoleczniczych.

Z ziela mierznicy czarnej można przygotowywać intrakty, odwary i napary. Do tego celu wykorzystuje się kwitnące wierzchołki pędów, które najpierw się rozdrabnia, a następnie suszy się w ciemnym, suchym i przewiewnym miejscu. Tak rozdrobniony susz będzie gotowy na herbatkę. Łyżeczkę rozdrobnionego suszu zalewamy 1 szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem 15-20 min. Herbatkę przecedzamy i w razie konieczności dodajemy ulubione dodatki i pijemy. Wszystkie troski i zmartwienia dnia codziennego odchodzą w niepamięć.