Wyciągnęli jelenia z grząskiej pułapki

Pokaźnych rozmiarów jeleń wpadł w bagienną pułapkę. Na ratunek ruszyli leśnicy z Nadleśnictwa Browsk.
19.07.2019 | URSZULA OLEJNICKA, NADLEśNICTWO BROWSK

Pokaźnych rozmiarów jeleń wpadł w bagienną pułapkę. Na ratunek ruszyli leśnicy z Nadleśnictwa Browsk.

O pechowcu nadleśnictwo zostało powiadomione przez pracownika Instytutu Badawczego Leśnictwa z Białowieży. Równolegle o sytuacji poinformował kolegów leśniczy leśnictwa Rybaki, na którego terenie jelenia spotkała niemiła przygoda. Od razu po zgłoszeniu na wskazane miejsce pojechał nadleśniczy wraz ze współpracownikami.

Oczom leśników okazał się dramatyczny widok, z bagna wystawał tylko łeb,  kark i grzbiet zwierzęcia. Jeleń bezskutecznie próbował wydostać się pokonując błotną przeszkodę, jednak każda próba kończyła się niepowodzeniem. Racice nie znajdowały twardego gruntu.

Liczyła się każda minuta, by oswobodzić zwierzę z pułapki i uwolnić je od śmiertelnego stresu.

Oceniono, że jeleń w trzęsawisko zapadł się niedawno, dlatego jego kondycja, jak na tragiczną sytuację, jest w miarę dobra, chociaż zwierzę było już wyraźnie zmęczone. Prawdopodobnie jeleń chciał napić się wody, dlatego poszedł w głąb wyschniętego zbiornika i wpadł w bagno.

Leśnicy byli cały czas w kontakcie z lekarzem weterynarii, zdecydowali jednak, że należy szybko działać. Nadleśniczy wraz z miejscowym leśniczym weszli do bagienka, a podleśniczy chwycił za poroże, dzięki temu udało się wyciągnąć zwierzę z pułapki.

Akcja ratunkowa zajęła leśnikom niemal godzinę, jeleń został wyciągnięty z grzęzawiska. Na szczęście zwierzę samo oddaliło się z pechowego miejsca. Gdyby nie spontaniczna akcja ratunkowa leśników, zwierzę czekałaby śmierć z wycieńczenia lub zadana przez drapieżniki.

Leśnicy apelują, aby podczas leśnych wędrówek zwracać uwagę na każdy szczegół, a w razie konieczności informować miejscowych leśników.