Sąd wydał kolejne wyroki grzywny

Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał wyroki skazujące na karę grzywny ośmiu mężczyznom, którzy zignorowali nakazy strażników leśnych. To już drugi wyrok skazujący wydany za łamanie zakazu wstępu do niektórych obszarów Puszczy Białowieskiej.
24.11.2017 | JAROSłAW KRAWCZYK, RZECZNIK PRASOWY RDLP W BIAłYMSTOKU

Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał wyroki skazujące na karę grzywny ośmiu mężczyznom, którzy zignorowali nakazy strażników leśnych. To już drugi wyrok skazujący wydany za łamanie zakazu wstępu do niektórych obszarów Puszczy Białowieskiej.

Oskarżeni mężczyźni nie zastosowali się do wezwania strażników leśnych, którzy w obawie o ich bezpieczeństwo nakazali im opuścić, niedostępny dla turystów, fragment lasu w Puszczy Białowieskiej.

Wydarzenie miało miejsce w czerwcu tego roku na terenie Nadleśnictwa Browsk. Grzywny opiewają na kwoty od 100 do 200 zł i dodatkowo winni muszą zapłacić koszty sądowe. Wyroki grzywny nie są prawomocne.

Przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych drzew stwarzających zagrożenie dla zdrowia oraz życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską.

Drzewo po zamarciu stoi od 2 do 8 lat, po czym łamie się. Takich drzew stojących tylko w bezpośrednim sąsiedztwie dróg jest w Puszczy ponad 100 tys. Wkrótce dziesiątki tysięcy drzew zabitych przez kornika zaczną się masowo przewracać i łamać. Martwe drzewa zwiększają także zagrożenie pożarowe, zwłaszcza podczas suchych lat i przy zwiększonym ruchu turystycznym.

Osoby łamiące notorycznie zakazy, a więc i prawo, narażają siebie i innych na niebezpieczeństwo. Pracujący w Puszczę Białowieską strażnicy leśni dbają między innymi o bezpieczeństwo osób, którzy ją odwiedzają.

To już drugi wyrok skazujący wydany przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim za łamanie zakazu wstępu do niektórych obszarów Puszczy Białowieskiej. Obszary te, to miejsca niebezpieczne, w których występuje zagrożenie życia od stojących martwych drzew.