Oblicza Ludzi Lasu
Profesja: leśnik, rekonstruktor historyczny, kowal
Mój związek z lasem trwa zawodowo od 1988 roku.
Moje ulubione lasy to to Puszcza Notecka.
W lesie znalazłem miejsce pracy i utrzymania dla siebie i najbliższych, ucieczkę od zgiełku i tłumów miasta oraz miejsce realizacji moich pasji. Dzięki lasom w mojej okolicy wiele osób ma zapewnioną pracę i możliwość obcowania z przyrodą.
Moja przygoda z lasami Puszczy Noteckiej zaczęła się we wczesnym dzieciństwie, od wypraw z Tatą na grzybobranie. Tata, który był elektrykiem zabierał mnie również do leśniczówek (m.in. do Lichwina, Gospódki i nie istniejącego już leśnictwa Szostaki, gdzie leśniczym był dziadek mojej żony. Wtedy właśnie pierwszy raz posmakowałem dziczyzny, wsłuchiwałem się w opowieści o lesie i zwierzętach w nim żyjących, spędzałem niezapomniane chwile na zabawach z dziećmi tych leśnych rodzin. Zabawy te polegały między innymi na łapaniu i kolekcjonowaniu owadów, co przerodziło się w moją pasję do entomologii.
Wszystkie te okoliczności skłoniły mnie w późniejszym czasie do rozpoczęcia nauki w ukochanym do tej pory Technikum Leśnym w Goraju oraz później do podjęcia studiów leśnych na Akademii Rolniczej w Poznaniu. Staż odbywałem w Nadleśnictwie Pniewy, w większości na terenie nieistniejącego już Leśnictwa Borowy Młyn. Następnie pracowałem jako Kierownik Składnicy Drewna w Sierakowie (też już nieistniejącej). Kolejny etap to stanowisko podleśniczego Leśnictwa Gospódka, a od 2007 roku pracuję w tym leśnictwie jako leśniczy.
Wszystko co wyżej opisałem stało się cegiełką mojego kodu genetycznego, który przekazałem trójce moich dzieci. Najstarsza córka – Hania, jest absolwentką Technikum Leśnego w Goraju, myśliwą, sygnalistką łowiecką i również pracuje w Lasach Państwowych. Syn Mikołaj jest absolwentem Szkoły Branżowej I stopnia w Rogozińcu, jest myśliwym, wabiarzem jeleni, pilarzem oraz operatorem maszyn leśnych. Najmłodsza córka Zosia jest uczennicą Technikum Leśnego w Goraju. Moja małżonka jest wnuczką leśniczego nieistniejącego już leśnictwa i córką myśliwego. Można powiedzieć, że nasze dzieci są „wartością dodaną” dla Lasów Państwowych i lasów w ogóle 😊
Zamiłowanie do lasu nie przeszkodziło mi w rozwijaniu pasji takich jak kowalstwo (wykonuję głównie noże ale i przedmioty na potrzeby domu). Inną moją pasją jest założona przeze mnie Grupa Rekonstrukcji Historycznej pod nazwą Panowie Bracia, obejmująca okres XVII-wiecznej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, na potrzeby której to rekonstrukcji wykonuję różne elementy uzbrojenia i ubioru, wykorzystując między innymi drewno i znalezione i zrzuty jeleni.




