Oblicza Ludzi Lasu
Profesja: zootechnik, specjalista ds. pracowniczych, motocyklistka
Ewa jest specjalistą ds. pracowniczych w Nadleśnictwie Tuszyma, ale też inżynierem zootechniki zajmującym się Hodowlą Rezerwatową Konika Polskiego w Nadleśnictwie Tuszyma. Od dekady, wielką pasją Ewy są również motocykle, na których odwiedziła już 40 krajów, od Nordkappu po Dakar. Podróżowanie na motocyklu pozwala jej podziwiać piękno przyrody, poznawać ludzi oraz ich zwyczaje, nie tylko w Polsce, ale również w odległych krainach. Trudy motocyklowych podróży Ewa odbiera jako wzmocnienie charakteru i lekcję konsekwentności, którą podsumowuje słowami: „jeśli się czegoś bardzo pragnie to można to zrobić i być z siebie dumnym, a wiek nie ma tutaj żadnego znaczenia.”
Mój związek z lasem trwa zawodowo od 15 lat, prywatnie od najmłodszych lat. Mam męża leśnika, więc to tak jak bym poślubiła las.
Moje ulubione lasy to lasy znajdujące się na terenie nadleśnictw Tuszyma i Mielec.
Kąpiele leśne pozwalają mi wyciszyć myśli i zanurzyć się w naturalnym środowisku, dzięki temu mogę zjednoczyć się z przyrodą, wsłuchać w odgłosy tętniącego życiem lasu, który ma tyle do zaoferowania. Las zawsze przyjmuje mnie życzliwie i czuję się tu bardzo bezpiecznie, czas nagle się zatrzymuje, gonitwa myśli ustaje, a ja odpoczywam.
W lesie zawsze czeka na mnie coś niezwykłego, czy to z końskiego grzbietu, roweru, czy pieszo z psem - odkrywam kolejne odsłony leśnego spektaklu, który nigdy nie jest taki sam, ale zawsze fascynujący.
Już od małego dziecka rodzice zabierali mnie do lasu na jagody i grzyby, nigdy się nie bałam tego środowiska, czułam się tam zawsze naturalnie, a wręcz otoczona opieką wśród rosłych wokół mnie, szumiących drzew. Moją pasję do jeździectwa zawsze realizowałam w leśnych ostępach, a nie na nudnych placach maneżowych. Nie ma dla mnie nic piękniejszego niż galop na wierzchowcu przez lasy i bezkresne łąki. Moje zimowe spacery z psem (po pracy) kończą się, gdy jest już ciemno. Nie raz znajomi pytają mnie, czy się nie boję sama chodzić po lesie po zachodzie słońca. Ale dla mnie mój las jest jak mój drugi dom, nawet gdy zapadnie zmrok, wiem, że jestem tu bezpieczna.




