Zimowe liczenie zwierzyny

Luty to zwyczajowy czas, kiedy leśnicy liczą zwierzynę w lesie. Takie liczenia odbyły się już. m.in. w Puszczy Knyszyńskiej, Białowieskiej i Piskiej.
28.07.2017 | KRZYSZTOF ŁAZIUK, NADLEśNICTWO SUPRAśL

Luty to zwyczajowy czas, kiedy leśnicy liczą zwierzynę w lesie. Takie liczenia odbyły się już. m.in. w Puszczy Knyszyńskiej, Białowieskiej i Piskiej.

Co roku o tej porze leśnicy i myśliwi przeznaczają weekend na liczenie zwierzyny. By ocenić liczebność zwierzyny nie potrzeba liczyć każdej sztuki jelenia czy sarny. Wystarczy zrobić to w wytypowanych wcześniej fragmentach lasu. Przykładowo w Nadleśnictwie Supraśl takich powierzchni wytypowano pięć w obrębie Supraśl oraz sześć w obrębie Sokółka.

W jaki sposób wykonywane jest liczenie? Wzdłuż trzech boków wytypowanego do „pędzenia" oddziału w pewnych odległościach od siebie są rozstawiani obserwatorzy. Ich zadaniem jest liczenie zwierzyny, która będzie przebiegała pomiędzy nimi. Wzdłuż czwartego boku oddziału ustawiona zostaje linia naganiaczy. W odróżnieniu od obserwatorów jest to „linia ruchoma”, która przesuwa się w głąb obstawionej powierzchni na całej jej szerokości. Dlatego wszystkie zwierzęta są zmuszone opuścić wyznaczony teren. Wtedy zostają policzone przez obserwatorów.

Następnie, wykorzystując metody statystyczne, są przeliczane dane ze wszystkich pędzeń. Pozwala to oszacować stan zwierzyny na terenie całego nadleśnictwa. Aby wyniki były miarodajne, termin liczenia zwierzyny jest skoordynowany – we wszystkich nadleśnictwach danego kompleksu leśnego odbywają się w tym samym czasie. Pozwala to uniknąć dwukrotnego liczenia tych samych zwierząt, które mogą się przecież swobodnie przemieszczać po całej puszczy.

Powodem prowadzenia „leśnej statystyki" jest konieczność regulacji stanu liczebnego zwierzyny. Wynikają one ze względów sanitarnych. Niezwykle groźna choroba - afrykański pomór świń (ASF) atakując dziki, stanowi także olbrzymie zagrożenie dla hodowli świń, a w konsekwencji dla polskiej gospodarki. Sytuacja wymaga znacznego ograniczenia populacji dzika by powstrzymać rozwój ASF. Wśród wielu podjętych restrykcyjnych środków zapobiegawczych są i takie, które bezwzględnie obowiązują myśliwych. Sobotnio-niedzielne liczenie zwierzyny było okazją do przypomnienia tych zasad i instruktażu prawidłowego wykonywania czynności ochronnych czyli bioasekuracji (zapobieganie rozprzestrzeniania się tego groźnego wirusa).

Ponadto uzyskana wiedza pozwala na sporządzenie rzetelnych planów łowieckich. Każdy las ma określoną „pojemność”, czyli ile zwierząt jest w stanie wyżywić bez szkody dla siebie określoną liczbę zwierząt. Przed laty populacje zwierzyny regulowały duże drapieżniki: wilki i rysie. Jednak współcześnie warunki przyrodnicze zmieniły się na tyle, że bez udziału myśliwych nie byłoby możliwe utrzymanie populacji zwierzyny na dopuszczalnym dla przyrody poziomie.