Z psem na pachnicę dębową

Nowatorski projekt szukania drzew zasiedlonych przez rzadki gatunek chrząszcza, pachnicę dębową, prowadzi wrocławska dyrekcja Lasów Państwowych. Leśnikom mają pomagać specjalnie przeszkolone psy.
28.07.2017 | MAREK ZIęBA, RZECZNIK PRASOWY RDLP WE WROCłAWIU

Nowatorski projekt szukania drzew zasiedlonych przez rzadki gatunek chrząszcza, pachnicę dębową, prowadzi wrocławska dyrekcja Lasów Państwowych. Leśnikom mają pomagać specjalnie przeszkolone psy.

Pomysłodawcami projektu są Wojciech Mazur, naczelnik Wydziału Ochrony Ekosystemów RDLP we Wrocławiu oraz nadleśniczy Nadleśnictwa Żmigród. To właśnie oni rok temu zaczęli starania o dofinansowanie projektu ze środków funduszu leśnego.

- Wiadomo, że psy mogą pomagać w wyszukiwaniu drzew zasiedlonych przez pachnicę, dlatego chcemy skorzystać z ich pomocy – zaznacza Wojciech Mazur.

Pachnica dębowa to dość duży, ok. 3 cm długości czarny chrząszcz. Żyje w starych, zmuszałych drzewach, a odżywia się wypełniającym je próchnem. Poza tym pachnica dębowa, jak sama nazwa wskazuje, wydziela dość charakterystyczny zapach. Właśnie ta woń miałaby naprowadzać przeszkolone psy na trop chrząszcza.

Wniosek złożony w ubiegłym roku przewidywał nie tylko szkolenie czworonogów, ale również stworzenie hodowli ex situ pachnicy dębowej, czyli poza miejscem jej występowania. Po uzyskaniu niezbędnych zgód, w ubiegłym roku w Nadleśnictwie Żmigród stworzono hodowlę tego rzadkiego owadziego gatunku.

Pachnica dębowa jest objęta ścisłą ochroną gatunkową, a także jest chroniona Dyrektywą Siedliskową UE 92/43/EWG jako gatunek priorytetowy. Jej występowanie na danym terenie może być podstawą do wyznaczenia sieci Natura 2000.

Larwy i owady do hodowli - za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - trafiły z siedlisk naturalnych. Zostały pozyskane w drzewostanie Nadleśnictwa Miękinia, który został zniszczony przez huragan w lipcu 2015 r., a zapłodnione samice odłowiono za pomocą sztucznych pułapek na syntetyczny feromon.

Utworzona w ten sposób hodowla pachnicy dębowej ma służyć nie tylko jako obiekt edukacyjny dla szkolących się psów, ale również jako miejsce, w którym będzie można rozmnażać chrząszcza.

Obecnie nadleśnictwo poszukuje instruktorów szkolących psy, którzy wzięliby udział w projekcie. Poprzedni przetarg został unieważniony, ponieważ oczekiwania finansowe przekraczały zaplanowane przez nadleśnictwo środki. Jak wyjaśniają przedstawiciele wrocławskiej dyrekcji LP w trakcie trwania projektu chcą wyszkolić od czterech do sześciu psów. Szkolenia, jak przewiduje Nadleśnictwo Żmigród, będą prowadzone nieodpłatnie.