Tragiczne losy leśniczki wyklętej

W październiku tego roku mija 70. rocznica śmierci Antoniego Żubryda i jego żony Janiny, zamordowanych w lesie blisko wsi Malinówka (obecne Nadleśnictwo Brzozów).
01.03.2018 | EDWARD ORłOWSKI, RDLP W KROśNIE

W październiku tego roku mija 70. rocznica śmierci Antoniego Żubryda i jego żony Janiny, zamordowanych w lesie blisko wsi Malinówka (obecne Nadleśnictwo Brzozów).

O ile postać żołnierza niezłomnego i dowódcy Samodzielnego Batalionu Operacyjnego NSZ „Zuch” mjr. Antoniego Żubryda, walczącego z komunistycznym reżimem jest znana, to o jego żonie Janinie, żołnierzu SBO NSZ, „dziewczynie wyklętej” niewiele się mówi.
Jej los był równie tragiczny jak Danuty Siedzikówny „Inki”
.

Janina swojego przyszłego męża poznała na początku drugiej wojny światowej. W 1940 r. rozpoczęła pracę w miejscowym tartaku, to była tylko przykrywka do zbierania informacji o niemieckich transportach drewna.
W nowej pracy poznała Antoniego Żubryda, wspólnie gromadzili informacje dla Sowietów o transporcie i zbieraniu drewna oraz materiałów do budowy umocnień na lewym brzegu Sanu oraz dotyczących rozmieszczenia formacji niemieckich wojsk w Sanoku. (Początkowo otrzymała pracę w biurze utworzonego w 1940 r. niemieckiego Nadleśnictwa Sanok).

Janina Żubryd ps. Jasiek - żołnierz Samodzielnego Batalionu Operacyjnego NSZ.jpg
Ojcem Janiny był leśnik, znany wśród mieszkańców Sanocczyzny wielki łowczy.

Po kilku miesiącach znajomości Janina i Antoni wzięli ślub.  Na początku 1941 r. Żubryd dowiedział się, że jest na liście gestapo. 1 lutego przekroczyli graniczny San, prosząc Sowietów o protekcję. Antonin odmówił jednak dalszej współpracy z Rosjanami, dlatego wraz z Janiną zostali aresztowani. Małżeństwo Żubrydów odzyskało wolność dopiero po ataku Niemiec 22 czerwca 1941 r. na ZSRR.
W chwili aresztowania Janina była w ciąży, ich syn Janusz urodził się 5 listopada 1941 r. niedługo po wyjściu z aresztu i powrocie do Sanoka. Niestety ich rodzinne szczęście nie trwało długo. Małżeństwo ponownie trafiło do więzienia, tym razem niemieckiego.

Antoni i Janina ślub wzięli w 1940 r..jpg
Zdjęcie ślubne Janiny i Antoniego.

Po niemal dwóch latach odsiadki 6 września 1943 r. Sąd Specjalny (Sondergericht) w Krakowie skazał Janinę Żubryd na karę dożywocia. Natomiast jej mąż, za zdradę tajemnic państwowych, otrzymał karę śmierci.

Po dowiezieniu na zaplanowane miejsce egzekucji we wsi Przegorzały, grupa skazańców, wśród których był Antoni Żubryd, zaatakowała konwojentów. Antoniemu, jako jedynemu ze skazanych, udało się uciec. Po dramatycznej ucieczce przez jakiś czas ukrywał się w leśniczówce Brasiów koło Krzeszowic.

Już po przejściu frontu, w sierpniu 1944 r. Sanok został zajęty przez Sowietów, Janina została aresztowana przez UB. Jej aresztowanie było odpowiedzą na rozpoczęcia działalności antykomunistycznej przez Antoniego i dowodzenie Samodzielnym Batalionem Operacyjnym NSZ „Zuch”.

Antoni w czerwcu 1945 r. razem ze zwolnionymi przez siebie więźniami, żołnierzami AK uciekł z siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sanoku (od lutego 1945 r. był oficerem śledczym Sekcji VII UB w Sanoku). Najprawdopodobniej Żubryda nadal działał w konspiracji niepodległościowej. Już po ucieczce z UB Żubryd brał udział w udanym zamachu na szefa sanockiego UB Tadeusza Sieradzkiego.

W zemście za zdradę i działalność małżeństwa  (Janina przyjęła pseudonim Jasiek), UB aresztowała matkę Janiny Stanisławę Praczyńską oraz ich syna, czteroletniego Janusza.

Partyzanci z oddziału „Zuch” kierowanego przez Żubryda, wzięli wtedy do niewoli załogę posterunku MO w Haczowie. Zagrozili, że jeśli syn i teściowa Antoniego nie zostaną zwolnieni, to oni rozstrzelają milicjantów.

W okresie zimy 1945 i 1946 działalność oddziału „Zuch”, który został założony po ucieczce z UB, została rozwiązana. Wówczas Antoni Żubryd z Janiną ukrywali się w Bytomiu, m.in. w mieszkaniu przebywającego tam oficera ZWZ-AK Mieczysława Granatowskiego.

Janina i jej mąż Antoni zostali zdradzeni przez dawnego towarzysza broni i podkomendnego Jerzego Vaulina, byłego żołnierza AK o pseudonimie „Mar”, „Bronek”, znanego z brawurowych akcji podczas walk z Niemcami. Vaulin kilka miesięcy wcześniej został zwerbowany przez UB. Jako współpracownik „Mewa” miał donosić o działalności Żubryda.             

24 października 1946 r. Żubrydowie wspólnie z „Mewą” mieli jechać do wsi Orzechówka na pożegnalne spotkanie z członkami oddziału. Na noc zatrzymali się w Malinówce u robotnika leśnego Pawła Gerlacha. Wieczorem Vaulin wyszedł z Żubrydem z chatki. Poszli sprawdzić dalszą trasę przemarszu. Kiedy weszli do lasu, Vaulin strzelił w tył głowy Antoniego. Kiedy wrócił sam, powiedział, że dawny dowódca czeka na innej kwaterze, a on tylko wrócił po Janinę. Po dotarciu na miejsce egzekucji Antoniego „Mewa” strzelił do Janiny, która była wtedy w ósmym miesiącu ciąży.

Małżonków znaleziono na drugi dzień, 25 października. Ubowcy zabrali ciała najpierw do siedziby PUBP w Brzozowie, a następnie do Rzeszowa, gdzie tuż obok więzienia zrzucili je na kupę węgla. Miejsce pochówku Janiny i jej męża do dziś jest nieznane.

Już po zamordowaniu rodziców, na początku listopada 1946 r., ich syn Janusz został zwolniony z aresztu.  Jako niespełna pięcioletnie dziecko został zatrzymany „za współdziałanie z bandą Żubryda”. Po latach został określony mianem „najmłodszego więźnia politycznego PRL”.  Wychowywała go jedna z sióstr Janiny, która później adoptowała Janusza i nadała mu nazwisko po mężu, Niemiec.

Przez długie lata Żubryda był przedstawiany jako reakcyjny watażka i bandyta. Dopiero 28 czerwca 1994 r. Sąd Wojewódzki w Rzeszowie unieważnił postanowienia Wojskowej Prokuratury Rejonowej z 12 grudnia 1946 r., dotyczące umorzenia postępowania wobec śmierci małżeństwa Żubrydów.  

Pod koniec lat 90. eksperci kryminalistyki na podstawie zdjęć zwłok Antoniego i Janiny Żubrydów ustalili, że zostali zastrzeleni strzałem w tył głowy i znienacka. W prowadzonym śledztwie Jerzy Vaulin przyznał się do zamordowania Antoniego i Janiny Żubrydów, podając swoją wersję wydarzeń. Po trwającym trzy lata (od 1999 r.) procesie Sąd Okręgowy w Krośnie umorzył postępowanie przeciwko Jerzemu Vaulinowi o zabójstwo małżeństwa Żubrydów z powodu przedawnienia.

24 października 1998 r. odbyła się uroczystość odsłonięcia krzyża pamiątkowego w miejscu mordu Janiny i Antoniego w pobliżu wsi Malinówka.

Pomnik w lasach Malinówki, w miejscu śmierci A. i J. Żubrydów odsłonięty 28 X 2012 r..jpg
W kolejną rocznice śmierci małżonków, w 2012 r., tam gdzie zostali zamordowani  odsłonięto pomnik ku ich pamięci. 

Od 2010 r. są organizowane Piesze Rajdy Szlakami Żołnierzy Wyklętych Samodzielnego Batalionu Operacyjnego Narodowych Sił Zbrojnych mjra Antoniego Żubryda.