Straż Leśna zatrzymała quadowców i uratowała psa
Straż Leśna zatrzymała czterech kierowców quadów, którzy urządzili nielegalny rajd w bieszczadzkim lesie. Interwencja była częścią ogólnopolskiej akcji „Wieniec”. Podczas patroli w regionie strażnicy odnaleźli też psa porzuconego w lesie.
Straż Leśna z Nadleśnictwa Cisna, działając wspólnie ze strażnikami z Nadleśnictwa Komańcza, zatrzymała na gorącym uczynku czterech kierowców czterokołowców, którzy urządzili sobie nielegalny rajd w bieszczadzkim lesie. Interwencja odbyła się w trakcie ogólnopolskiej akcji Straży Leśnej pod kryptonimem „Wieniec”, prowadzonej w lasach w całej Polsce.
Jak się okazało, kierowcy przyjechali aż spod Częstochowy, by jeździć quadami po terenach leśnych w Bieszczadach. Za naruszenie przepisów zostali ukarani mandatami karnymi na podstawie art. 161 kodeksu wykroczeń, w najwyższej możliwej wysokości.
Strażnicy leśni namierzyli sprawców po śladach pojazdów
Strażnicy leśni natrafili na ślady terenowych pojazdów już kilka dni wcześniej. Wówczas rozpoczęto działania, które doprowadziły do zatrzymania sprawców.
- Na ślady terenowych pojazdów w lesie trafiliśmy już dwa dni wcześniej, kwestią czasu było, kiedy zostaną zatrzymani do kontroli - mówi Wojciech Zajdel, specjalista ds. ochrony mienia w RDLP w Krośnie. - Do działania w celu namierzenia grupy włączyliśmy też strażników z Komańczy. Po wylegitymowaniu kierowców nałożono na nich mandaty, które z pokorą przyjęli. Obiecali też poprawę.
Nielegalne rajdy quadami i pojazdami terenowymi stanowią poważny problem w wielu regionach kraju. Wielokilometrowe przejazdy przez lasy, szczególnie w nocy i w pobliżu ostoi zwierzyny, zakłócają spokój zwierząt. Zdarza się również niszczenie runa leśnego, dróg leśnych oraz pieszych szlaków turystycznych.
Tej wiosny to już kolejny podobny incydent w regionie. Strażnicy leśni podkreślają, że najczęściej zatrzymywani nielegalni rajdowicze pochodzą spoza Podkarpacia, traktując bieszczadzkie lasy jako miejsce do nielegalnej jazdy terenowej.
Porzucony pies odnaleziony w lesie
Podczas patroli prowadzonych w regionie strażnicy natrafiają także na inne niepokojące sytuacje. Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Rymanów, działając wspólnie z Państwową Strażą Łowiecką oraz strażnikami z Nadleśnictwa Dukla, znaleźli w lesie psa przywiązanego do drzewa.
- Piesek był młody, ale w dobrej kondycji. Ktoś, kto go porzucił, zostawił przy nim dwie plastikowe miski, które były już puste. Smycz owinięta wokół drzewa i zarośli nie pozwalała mu jednak na swobodne ruchy - opowiada Rafał Wróblewski, komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Rymanów.
Z ustaleń wynika, że zwierzę mogło być przywiązane w tym miejscu nawet od dwóch do trzech dni. Strażnicy powiadomili Urząd Gminy Jaśliska, a na miejsce przyjechali policjanci oraz pracownicy schroniska dla zwierząt w Lesku. Pies został uwolniony i przewieziony do schroniska.
- To było w miejscu dość rzadko odwiedzanym przez ludzi, więc wolę nie myśleć, co byłoby, gdyby pies musiał jeszcze parę dni czekać na ratunek - dodaje Rafał Wróblewski.
W przeszłości w lasach regionu zdarzały się przypadki porzucania psów, jednak najczęściej miało to miejsce w okresie wakacyjnym.
Artykuł 6 ust. 2 pkt 11 Ustawy o ochronie zwierząt mówi wprost, że „Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje.” W świetle prawa jest to przestępstwo, podlegające karze karze pozbawienia wolności do 3 lat lub od 3 miesięcy do 5 lat, jeśli przestępstwo popełnione zostało ze szczególnym okrucieństwem.
Lasy to nie tor wyścigowy
Leśnicy przypominają, że lasy nie są miejscem do jazdy pojazdami terenowymi, a wszelkie przejazdy poza drogami publicznymi wymagają odpowiednich zezwoleń. Nielegalne rajdy niszczą środowisko i zakłócają spokój zwierząt.
Straż Leśna apeluje także o odpowiedzialność wobec zwierząt - zarówno dzikich, jak i domowych - oraz o przestrzeganie przepisów obowiązujących na terenach leśnych.
Akcja „Wieniec” – wzmożone patrole w lasach
Zatrzymanie quadowców miało miejsce podczas ogólnopolskiej akcji Straży Leśnej „Wieniec”, która trwa od końca lutego do 8 marca. W tym czasie w lasach w całej Polsce prowadzone są wzmożone patrole i działania kontrolne.
Akcja ma na celu przeciwdziałanie kłusownictwu i szkodnictwu łowieckiemu, nielegalnemu lub nieodpowiedzialnemu zbieraniu poroża, płoszeniu zwierzyny i naruszaniu przepisów obowiązujących na terenach leśnych.
Przełom zimy i wiosny to okres, gdy samce jeleni naturalnie zrzucają poroże. Rosnące zainteresowanie jego poszukiwaniem powoduje zwiększoną obecność ludzi w lasach. Dlatego Straż Leśna prowadzi w tym czasie wzmożone kontrole, często we współpracy z Policją, Państwową Strażą Łowiecką oraz innymi służbami.
Akcja „Wieniec” potrwa w całej Polsce do 8 marca.




