Puszcza Białowieska raz jeszcze

Kondycja Puszczy Białowieskiej to temat konferencji „Stan ekosystemów leśnych Puszczy Białowieskiej”, zorganizowanej 28 października w gmachu Ministerstwa Środowiska.
28.06.2016 | KRZYSZTOF FRONCZAK

Kondycja Puszczy Białowieskiej to temat konferencji „Stan ekosystemów leśnych Puszczy Białowieskiej”, zorganizowanej 28 października w gmachu Ministerstwa Środowiska.

Za cel spotkania, w którym uczestniczyli m.in. Maciej Grabowski, minister środowiska i Adam Wasiak, dyrektor generalny LP, postawiono przedstawienie naukowego, opartego na faktach obrazu puszczy. Osią wystąpień przedstawicieli resortu, leśnych placówek badawczych i naukowych, licznie reprezentowanych leśników, jak również gości z organizacji pozarządowych stała się jednak kwestia, czy ochrona bierna czy też czynna lepiej służy ochronie przyrody oraz zachowaniu różnorodności biologicznej.

Niestety w tej sprawie spotkanie nie przyniosło zbliżenia stanowisk organizacji pozarządowych (i niektórych naukowców) oraz leśników (z ich zapleczem badawczym).

Tradycyjnie wrócił spór o to czy Puszcza Białowieska przedstawia sobą „ostatnie fragmenty lasu pierwotnego niżu Europy” (to słowa prof. Tomasza Wesołowskiego z Pracowni Biologii Lasu Uniwersytetu Wrocławskiego, zwolennika zaniechania jakiejkolwiek gospodarki leśnej na terenie całej puszczy).

Leśnicy i wielu wspierających ich ekspertów dowodzili tymczasem, że przekształcenia dokonane ręką człowieka wieki temu, a nawet w czasie ostatniej wojny, w poważnym stopniu podważają pierwotność tego cennego obszaru.
I głównie na tym tle toczyła się dyskusja, której silnym akcentem stała się gradacja kornika drukarza dziesiątkującego puszczańskie świerczyny (owadowi i jego związkowi ze świerkiem poświęcono zresztą sporo czasu).

- Obecnie – przy zakazie prowadzenia gospodarki leśnej w tzw. drzewostanach ponad 100-letnich (wg. obowiązującej od czerwca 2013 r. definicji to takie, w których 10 proc. drzew ma ponad 100 lat) – walka z kornikiem skazana jest na niepowodzenie – dowodził Dariusz Skirko, nadleśniczy Nadleśnictwa Białowieża. Przed konsekwencjami tej przegranej dla Puszczy Białowieskiej przestrzegali m.in. szefowie RDLP w Białymstoku oraz Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej.
Według Adama Bohdana z Oddziału Podlaskiego Stowarzyszenia Pracowni na rzecz Wszystkich Istot walka z kornikiem to próba wymuszenia zmian w planach urządzeniowych puszczańskich nadleśnictw i ma „uzasadnienie ekonomiczne”, zaś „rozpad świerczyn sprzyja regeneracji dębów”.

Natomiast Piotr Otawski, Główny Konserwator Przyrody podkreślił: - Puszcza Białowieska jest miejscem wyjątkowym, za które wszyscy ponosimy odpowiedzialność. Jest obecnie polem gwałtownie przebiegających procesów ekologicznych, wynikających również z działalności człowieka.