Pustułki wróciły do natury

Aż 21 pustułek 13 maja wypuszczono na wolność. Ptaki przebywały w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Sobieńczycach (Nadleśnictwo Wejherowo).
28.07.2017 | JACEK LESZEWSKI, RZECZNIK PRASOWY RDLP W GDAńSKU

Aż 21 pustułek 13 maja wypuszczono na wolność. Ptaki przebywały w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Sobieńczycach (Nadleśnictwo Wejherowo).

Pustułki w ubiegłym roku, podczas sezonu lęgowego, były przynoszone przez warszawiaków do stołecznego ZOO. Często ptaki były znajdowane w otworach wentylacyjnych, na balkonach czy w załomach bądź szczelinach murów.
Co najważniejsze, żaden z nich nie wymagał pomocy weterynaryjnej.

Były to zdrowe pisklęta, które wiedzione ciekawością świata, niezauważone przez rodziców na chwilę wyszły z gniazda. Dostarczone do azylu, nie były zdalne do samodzielnego życia, dlatego musiały pozostać w ZOO przez zimę. Pod koniec kwietnia pod opieką Agnieszki Czujkowskiej, lekarza weterynarii z warszawskiego ZOO, dotarły do Sobieńczyc. Po trzech tygodniach aklimatyzacji i oswajania się z widokiem okolicznych lasów opuściły gościnną wolierę w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych.

Opiekunowie z ośrodka przypuszczają, że jeszcze przez kilka dni będą krążyły w pobliżu i wracały w poszukiwaniu pokarmu, by w końcu znaleźć sobie nowy dom i partnera.

Pomimo wielokrotnie powtarzanych przez leśników i ornitologów apeli o nie ruszanie piskląt dzikich ptaków, które chwilowo oddaliły się od swojego gniazda, to w okresie lęgów, są one bardzo często przynoszone do ogrodów zoologicznych, lecznic i ptasich azylów.

Warto pamiętać, że rodzice, pozornie wyglądającego na porzuconego i bezradnego ptaka, prędzej czy później go odnajdą i się nim zaopiekują.

Pustułka jest niedużym sokołem o długości ciała 30-35 cm i rozpiętości skrzydeł 70-80 cm. Sylwetka tego ptaka w locie wyróżnia się długim ogonem oraz wąskimi i długimi skrzydłami, które w porównaniu z innymi małymi gatunkami sokołów, wydają się nieco mniej zaostrzone na końcach. Pustułka zasiedla zarówno tereny rolnicze jak i miasta, a unika rozległych obszarów leśnych.

Podobnie jak inne sokoły nie buduje własnego gniazda. Wykorzystuje do lęgów nisze i dziury w murach, wnęki okienne i gzymsy na wieżach, zwykle dosyć wysoko nad ziemią. W skrajnych przypadkach znajdowano lęgi nawet na balkonach - w skrzynkach na kwiaty. Często zajmuje opuszczone gniazda innych ptaków, zwłaszcza wron.

Najliczniejsze zwarte populacje pustułki występują w dużych miastach, np. w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu czy Łodzi, gdzie gniazduje po kilkadziesiąt par tych ptaków. Według różnych źródeł w kraju żyje od pięciu do 10 tys. par.

Jak podaje Komitet Ochrony Orłów, pustułka jest gatunkiem objętym ochroną ścisłą i dodatkowym zakazem fotografowania, filmowania i obserwacji, mogących powodować płoszenie lub niepokojenie.