Oko w oko z... rysiem

Do spotkania z rzadkim drapieżnikiem doszło na terenie Nadleśnictwa Augustów. Adam Sieńko z tamtejszego nadleśnictwa stanął oko w oko z rysiem.
28.06.2016 | URSZULA OLEJNICKA, NADLEśNICTWO BROWSK

Do spotkania z rzadkim drapieżnikiem doszło na terenie Nadleśnictwa Augustów. Adam Sieńko z tamtejszego nadleśnictwa stanął oko w oko z rysiem.

Ten piękny drapieżnik patrolował swój rewir. Po zachowaniu zwierzęcia było widać, że nie zauważył obserwującego go człowieka.

- Zbliżył się do mnie dosłownie na wyciągnięcie ręki. Przeszedł pod drabinką, na której siedziałem, niecałe dwa metry nad ziemią. Emocje były na tyle duże, że wykonałem tylko jedno dobre zdjęcie- relacjonuje Adam Sieńko, zastępca nadleśniczego z Nadleśnictwa Augustów, który zauważył rysia.

Obecnie rysie są w trakcie okresu godowego. W tym czasie w znaczący sposób zmienia się zachowanie tych płochliwych i skrytych zwierząt. W marcu zaczynają wędrówki w poszukiwaniu partnera, często znaczą teren i głośno się nawołują. Nawoływania w postaci wyraźnego miauczenia i warczenia słychać z odległości kilkuset metrów i u nieznającego przyrody obserwatora mogą wywoływać strach.

W ciągu kilku ostatnich tygodni leśnicy kilkukrotnie pisali o zauważonych rysiach. Zaledwie kilka dni temu leśnicy z Nadleśnictwa Wichrowo (RDLP w Olsztynie) potwierdzili informację, że w tamtejszych lasach zadomowił się ryś. Na początku ubiegłego miesiąca również leśnicy z białostockiego Nadleśnictwa Żednia opisywali swoje spotkanie z tym dzikim kotem.

Ryś jest największym przedstawicielem dzikiego kota w Europie. Długość jego ciała osiąga nawet ok. 100 – 150 cm (najczęściej do 130 cm) a wysokość w kłębie ok. 50 – 75 cm. Dorosłe osobniki ważą od 16 do 34 kg. Jego budowa jest bardzo charakterystyczna. Stojące uszy zakończone pędzelkiem sztywnych, czarnych włosów pełnią nie tylko funkcję dekoracyjną. Skupiają one także fale dźwiękowe, doprowadzając je do uszu zwierzęcia tak, że ten lepiej słyszy, szczególnie szeleszczące w ściółce gryzonie.

Ryś jest samotnikiem. Samiec przebywa z innymi przedstawicielami swojego gatunku, samicą i młodymi jedynie w czasie rui i krótko podczas wychowania potomstwa.
Preferują one duże, zwarte, wielogatunkowe kompleksy leśne. Granice jego terytorium zależą od ilości pokarmu, a w przypadku samców także od obecności samic. Głównym pokarmem rysia są sarny; rzadziej większe ssaki kopytne – jeleń, łoś i dzik. Tam gdzie nie ma saren, ryś nie pogardzi mniejszymi zwierzętami, np. zającami, ptakami, a nawet myszami.



W październiku ubiegłego roku na terenie Nadleśnictwa Piwniczna dzięki fotopułapce udało się zarejestrować rysicę z trzema kociętami.