Niebezpieczne pułapki w Nadleśnictwie Świdnica
Leśnicy z Nadleśnictwa Świdnica znaleźli potrzask i wnyki zastawione przez kłusowników. Takie pułapki mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla zwierząt, lecz także dla ludzi. Apelujemy o ostrożność.
Niestety kłusownictwo to nie relikt zamierzchłych czasów. Leśnicy w całym kraju nadal znajdują w lasach pułapki zastawione przez kłusowników. Zwierzę złapane w taką pułapkę ginie w męczarniach. Przemyślnie zastawiane sidła i wnyki mogą być też niebezpieczne dla wszystkich osób odwiedzających lasy oraz ich pupili. Warto wiedzieć, jak mogą wyglądać, by ustrzec się zagrożenia i poinformować o ich znalezieniu Służbę Leśną. Jeżeli znajdziesz w lesie wnyki, zrób zdjęcie i przekaż tę informację do miejscowego nadleśnictwa.

Zwierzę złapane w takie wnyki ginie w męczarniach. Fot. Nadleśnictwo Świdnica
Walka z kłusownictwem
Kłusownictwo jest ścigane z art. 53 prawa łowieckiego, grozi za nie kara pięciu lat więzienia. Oprócz tego sądy orzekają kary pieniężne za zabicie zwierząt.
Służba Leśna na terenie całego kraju na co dzień zwalcza przypadki kłusownictwa. Leśnicy prowadzą ciągłą obserwację terenu, podejmują też działania prewencyjne i edukacyjne, m.in. we współpracy z policją i Państwową Strażą Pożarną, służące ochronie lasów przed szkodnictwem. W wykrywaniu sprawców często pomagają także zamontowane w lesie fotopułapki.
Na obszarze zarządzanym przez Lasy Państwowe w 2024 r. ujawniono 84 przypadki kłusownictwa, zlikwidowano też 314 narzędzi kłusowniczych. Wartość szkód spowodowanych z tytułu kłusownictwa w 2024 r. to 787,5 tys. zł.




