Miłość o zapachu śliwek

Piękna pogoda wprawia w romantyczny nastrój pachnice dębowe. O tym, że chrząszcze zaczynają swoje zaloty świadczy słodki zapach śliwek, który unosi się w lasach.
06.07.2016 | KAROLINA PRANGE, ALEKSANDRA WOJCIECHOWSKA, RDLP W POZNANIU

Piękna pogoda wprawia w romantyczny nastrój pachnice dębowe. O tym, że chrząszcze zaczynają swoje zaloty świadczy słodki zapach śliwek, który unosi się w lasach.

To samiec pachnicy chcąc przywabić do siebie partnerkę rozpyla owocową woń. Niestety feromon wydzielany przez samca przyciąga nie tylko samice, ale również przywabia drapieżcę, czyli tęgosza rdzawego, który żywi się larwami pachnicy.

W słoneczne, letnie dni samce pachnicy można wyczuć lub zauważyć siedzące na okazałych, starych drzewach liściastych. To właśnie w dziuplach takich drzew przebywają przez większość swojego życia. Samica składa jaja do próchnowiska, gdzie potem larwy przebywają w nim nawet cztery lata.

Niestety, życie pachnicy w dorosłej formie jest krótkie. Po przeobrażeniu te duże chrząszcze, niektóre osobniki osiągają długość nawet 4 cm, żyją zaledwie jeden miesiąc. Poza tym dorosłe osobniki pachnicy praktycznie nie jedzą. Są „na diecie" po okresie larwalnym, kiedy to przybierają na wadze, a larwy mogą ważyć nawet 12 g.

Pachnica dębowa jest gatunkiem chronionym. Jako miejsce rozwoju wybrała duże i dziuplaste drzewa rosnące w oświetlonych miejscach i blisko siebie. Owad ten nie przepada za lataniem, dlatego jeśli drzewa są w dużej odległości od siebie, może mieć problem z ich zasiedleniem, gdyż nie da rady do nich dolecieć.

W Ośrodku Edukacji Leśnej „Łysy Młyn" w Nadleśnictwie Łopuchówko (RDLP w Poznaniu) działa Centrum Ochrony Pachnicy Dębowej. Leśnicy prowadzą tam warsztaty, podczas których omawiają znaczenie i rolę martwego drewna oraz owadów saproksylicznych, czyli związanych z martwym drewnem.

Nie tylko na terenie RDLP w Poznaniu są prowadzone działania związane z ochroną pachnicy. Od roku Nadleśnictwo Żmigród (RDLP we Wrocławiu) realizuje program czynnej ochrony chrząszcza. Obecnie leśnicy są na etapie hodowli owadów w specjalnie do tego celu przygotowanej wiacie. Wewnątrz wiaty znajduje się kłoda z wydrążonym środkiem wypełnionym próchnem dębowym, w którym to żyją zarówno larwy jak i dorosłe osobniki. Kolejnym etapem będzie szkolenie psów, które mają „wywąchiwać" w lesie siedliska tych rzadkich owadów.