Już wiosną posadzą tam drzewa

Dobiegają końca prace porządkowe w Nadleśnictwie Opoczno (RDLP w Łodzi). W ciągu pięciu miesięcy zlikwidowano skutki czerwcowego huraganu na obszarze ponad tysiąca hektarów. Już są planowane odnowienia terenu.
28.07.2017 | HANNA BEDNAREK-KOLASIńSKA, RZECZNIK PRASOWY RDLP W ŁODZI

Dobiegają końca prace porządkowe w Nadleśnictwie Opoczno (RDLP w Łodzi). W ciągu pięciu miesięcy zlikwidowano skutki czerwcowego huraganu na obszarze ponad tysiąca hektarów. Już są planowane odnowienia terenu.

Do listopada usunięto około 90 tys. m3, czyli ok. 98 proc. wszystkich wiatrołomów. Czerwcowa nawałnica, która trwała zaledwie 10 minut, tylko w Nadleśnictwie Opoczno zniszczyła 120 tys. m³ drewna. 
W likwidacji szkód nadleśnictwo wsparli leśnicy z RDLP w Radomiu oraz podleśniczowie z pięciu nadleśnictw z terenu łódzkiej dyrekcji LP.

Dziennie pozyskiwano nawet 3 tys. m3 drewna.  Nadleśnictwo zaangażowało się również w odbiór drewna z lasów prywatnych. Leśniczowie odbierali ponad 1 tys. m3 drewna poklęskowego dziennie. Do tej pory zalegalizowano ok. 30 tys. m3 drewna na terenach lasów prywatnych.

Przeczytaj także o pracach w białostockich nadleśnictwach

Obszary zniszczone przez huragan przez całą dobę patroluje pięć posterunków Straży Leśnej z sąsiednich nadleśnictw.

Prawdopodobnie jeszcze w grudniu zakończą się prace porządkowe na powierzchniach pohuraganowych.

W ciągu trzech najbliższych lat nadleśnictwo planuje posadzić około 4 mln sadzonek, aby odtworzyć zniszczony las. Pierwsze sadzonki na terenie pohuraganowym zostaną posadzone już wiosną przyszłego roku. W tym roku opoczyńscy leśnicy zwiększyli zbiór nasion i liczbę pól siewnych na szkółce leśnej, aby w jak najszybszym czasie przywrócić równowagę biologiczną na terenie uszkodzonym przez wiatr.

Jeszcze w tym roku zostaną wykonane pierwsze zabiegi melioracyjne, czyli przygotowanie gleby do odnowienia. Nadleśnictwo planuje również wspólne działania z lokalnymi samorządami by odbudować sieć uszkodzonych dróg.

Dzięki profesjonalnemu działaniu oraz szybkiemu usuwaniu skutków wiatrołomów, nie wydarzył się żaden wypadek, zminimalizowano zagrożenie pożarowe i zagrożenie ze strony gradacji szkodników. Uniknięto deprecjacji surowca drzewnego, nie odnotowano też kradzieży drewna z terenu klęski.