Historia ukryta w lasach

W Nadleśnictwie Spychowo już wkrótce powstanie ścieżka historyczna. Trasa będzie wyznaczona po umocnieniach Szczycieńskiej Pozycji Leśnej.
28.07.2017 | URSZULA DYL-NADOLNA, NADLEśNICTWO SPYCHOWO

W Nadleśnictwie Spychowo już wkrótce powstanie ścieżka historyczna. Trasa będzie wyznaczona po umocnieniach Szczycieńskiej Pozycji Leśnej.

Dzięki współpracy z Grupą Odnowy Wsi Spychowo oraz spychowskich leśników powstanie 5-kilometrowy szlak pieszy „Fortyfikacje wokół Spychowa”. Na tej trasie znajdzie się sześć różnych rodzajów umocnień z okresu I i II wojny światowej.

Przeczytaj też o umocnieniach „Trójkąta Lidzbarskiego"  w Nadleśnictwie Orneta

Pierwsze prace inwentaryzacyjne nadleśnictwo przeprowadziło już w 2014 r. Obecnie bunkry i schrony są dostosowane do zwiedzania. Młodzież z leśnikami przez ostatnie dwa dni pracowała przy oczyszczeniu obiektów ze śmieci, liści i ziemi. Trzeba było również wyrównać zejścia i pogłębić nieco okopy, które prowadzą do schronów. Kolejny etap prac porządkowych zaplanowano już na 10 maja.

Jednocześnie trwają prace nad tablicami informacyjnymi, na których znajdą się m.in. wizualizacje obiektów podczas działań wojennych.

Pierwsze fortyfikacje na tym obszarze powstały 1900 r., kiedy na terenie ówczesnych Prusach Wschodnich zaplanowano linie obrony w oparciu o istniejący rozległy system jezior i rzek.
Najpierw powstała linia zasieków z drutem kolczastym oraz towarzyszące jej blokhauzy, czyli obiekty warowne z czerwonej cegły lub drewna. Szybko okazały się one niewystarczające wobec pojawienia się ciężkiej artylerii. Zaczęto wymieniać blokhauzy na schrony o konstrukcji betonowej.

Aż do końca II wojny światowej trwały prace na tzw. Szczycieńskiej Pozycji Leśnej, biegnącej od Jeziora Sasek pod Szczytnem aż do Jeziora Nidzkiego w Rucianem –Nidzie. Najnowszym obiektem na tej linii jest bunkier projektowany przez samego Hitlera o ścianach 1,5 m grubości z 1944 r., który zostanie udostępniony zwiedzającym. Obiekt ten nigdy nie został dokończony, czyli przysypany ziemią. Już w trakcie prac okazało się, że nie będzie potrzebny w działaniach wojennych.

Co ciekawe, na linii Szczycieńskiej Pozycji Leśnej nie padł ani jeden strzał, ofensywa przeszła bokiem i żaden ze schronów nie przeszedł prawdziwej bojowej próby.