Grom już poszybował na wolność

Aż pół godziny Grom, orzeł przedni, nie mógł podjąć decyzji, czy chce być wolny, czy jednak woli pozostać z leśnikami. Na terenie Nadleśnictwa Rajgród 30 marca, wypuszczono na wolność tego rzadkiego ptaka szponiastego.
28.07.2017 | ANNA JAKIMIUK, RDLP W BIAłYMSTOKU

Aż pół godziny Grom, orzeł przedni, nie mógł podjąć decyzji, czy chce być wolny, czy jednak woli pozostać z leśnikami. Na terenie Nadleśnictwa Rajgród 30 marca, wypuszczono na wolność tego rzadkiego ptaka szponiastego.

Jego pierwszy lot na wolności nie trwał zbyt długo, po przeszybowaniu kilkunastu metrów „najprzedniejszy ze wszystkich ptaków" postanowił odpocząć na gałęzi drzewa.

– To, że poczekaliśmy na lot to normalne. Ptak będący w niewoli musi się najpierw oswoić się z otoczeniem, uporządkować upierzenie. Musiał jeszcze chwilę pobiegać, co jest typowe dla orła przedniego, a potem odleciał jak już się poczuł swobodnie – powiedział Grzegorz Maciorowski z Komitetu Ochrony Orłów.

Zgromadzeni na polanie w okolicy wsi Woźnawieś, z niecierpliwością obserwowali każdy ruch ptaka. Grom kazał długo czekać na swój pierwszy lot, przechadzał się po polanie, rozkładał skrzydła, skubał pióra. Jak wyjaśnili leśnicy opiekujący się orłem, poprzedniej nocy padał ulewny deszcz. Orzeł zmókł w wolierze, dlatego też potrzebował chwili na ogrzanie się i wysuszenie upierzenia.

Orłowi założono nadajnik GPS, to umożliwi śledzenie jego dalszych losów.  Jest to ważne, ponieważ orłów przednich żyje w Polsce bardzo mało. Jak podaje Komitet Ochrony Orłów ich liczebność wynosi jedynie ok. 30-35 par. Większość z nich gniazduje na południu kraju. Leśnicy wspólnie z KOO chcą przywrócić ten gatunek przyrodzie północno-wschodniej Polski.

Wypuszczony samiec wykluł się 11 kwietnia 2015 r. w Ogrodzie Zoologicznym w Poznaniu. Jego matką była orlica w wieku około 25 lat pochodząca z Niemiec, a ojcem Fin. Na terenie zoo pisklę miało ograniczony kontakt z ludźmi.

- Poprzednie lęgi tej pary trafiały do różnych ogrodów zoologicznych. Tym razem Komitet Ochrony Orłów wyszedł z inicjatywą reintrodukcji ptaka w miejsca, gdzie kiedyś występował. Dlatego 25 listopada orzeł trafił do Nadleśnictwa Rajgród – mówi Karol Chodkiewicz, zastępca nadleśniczego.

Młody orzeł został umieszczony w specjalnej wolierze, wybudowanej na terenach leśnych. Przez około cztery miesiące Grom nabierał sił i doskonalił umiejętność polowania, tak by umiał zdobywać pożywienie na wolności. Woliera, w której znajdował się ptak była monitorowana przez całą dobę. Dzięki temu leśnicy mogli kontrolować sytuację w wolierze i wokół niej, i w razie niebezpieczeństwa szybko reagować. Na nagraniach widać między innymi odwiedziny sójek, lisa oraz okolicznych kotów i psów.