Egzotyczny imigrant w lesie

W lasach na terenie Nadleśnictwa Nowa Sól (RDLP w Zielonej Górze) znaleziono kolejne gatunki obce. Tym razem jest to grzyb - okratek australijski.
08.08.2016 | BEATA KąTNA, NADLEśNICTWO NOWA SóL

W lasach na terenie Nadleśnictwa Nowa Sól (RDLP w Zielonej Górze) znaleziono kolejne gatunki obce. Tym razem jest to grzyb - okratek australijski.

Grzyb ten, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Australii, należy do rodziny sromotnikowatych. W Europie, po raz pierwszy, zaobserwowano go w 1914 r. we Francji. Obecnie już dość dobrze zadomowił się w innych rejonach świata. Prawdopodobnie został zawleczony wraz z ziemią i roślinami sprowadzonymi z Australii do europejskich ogrodów botanicznych.

Dawniej ludzie przypisywano mu magiczne cechy. Owocniki tego grzyba, szczególnie w początkowym okresie rozwoju, nazywano jajami węży.
W Polsce okratek znalazł na tyle dobre warunki, że owocniki wytwarza już w lipcu aż do października.

To nie jedyny gatunek obcy, który zadomowił się w polskich lasach. W czerwcu na stronie LP zamieszczono tekst o szopie praczu zajadającym owoce czeremchy amerykańskiej. Zarówno zwierzę jak i roślina, to gatunki obce inwazyjne.
Szopy, jak wynika z informacji Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, stanowią zagrożenie dla rodzimych ptaków. Niszczą zarówno łęgi ptaków gniazdujących na ziemi jak i na drzewach.

Instytut prowadzi monitoring gatunków obcych, które zadomowiły się w Polsce. Gatunki inwazyjne to ogromne zagrożenie dla rodzimej fauny i flory. Konkurują z lokalnymi gatunkami o miejsce do życia, jednocześnie przyczyniając się do ich stopniowego wymierania. Ogromna skala problemu wynika z faktu, że jest to jeden z najmniej przewidywalnych i najbardziej dynamicznych procesów przyrodniczych będących skutkiem rozwoju cywilizacji.

W skali globalnej wpływ inwazyjnych obcych gatunków stanowi największe, poza utratą siedlisk, zagrożenie dla różnorodności biologicznej.