Dzięki ochronie czynnej chrobotki mają się coraz lepiej

W lasach olsztyńskiego Nadleśnictwa Myszyniec, dzięki realizowanym działaniom ochronnym, chrobotki występują w wielu miejscach. Niczym pokrywa śnieżna, występują łanowo na wielu stanowiskach.
01.03.2021 | Martyna Lewandowska-Gross, Nadleśnictwo Myszyniec

W lasach olsztyńskiego Nadleśnictwa Myszyniec, dzięki realizowanym działaniom ochronnym, chrobotki występują w wielu miejscach. Niczym pokrywa śnieżna, występują łanowo na wielu stanowiskach.

W ciągu kilku ostatnich dni termometry za oknem wskazują dodatnie temperatury, to w niektórych miejscach można odnieść wrażenie, że nadal leży śnieg. W sosnowych borach chrobotkowych srebrzyste dywany wyściełają dno lasu, tworzą kobierce porostów z rodziny chrobotkowatych (Cladoniacea).

Chrobotki rozwijają się na ubogim podłożu, w suchych i słonecznych miejscach. Na właściwie zachowanym siedlisku sosnowego boru chrobotkowego występuje wiele gatunków porostów naziemnych, a ich plechy mogą w całości pokrywać powierzchnię drzewostanu. 

Chociaż jeszcze niedawno wyniki monitoringu przyrodniczego alarmowały, że taka postać sosnowego boru chrobotkowego staje się coraz rzadszym zjawiskiem, to w Nadleśnictwie Myszyniec chrobotki występują łanowo na wielu stanowiskach.

Wszystko dzięki realizowanemu w granicach obszaru Natura 2000 Bory Chrobotkowe Karaska PLH140047 projektowi, który rozpoczął się w 2018 r. 

Korzystne rezultaty uzyskano poprzez intensywne cięcia pielęgnacyjne rozluźniające zwarcie drzewostanów wraz z usuwaniem gromadzącej się biomasy drzewnej, w tym konarów i gałęzi opadłych z drzew w wyniku działania czynników naturalnych.

W latach 2018 – 2020 zabiegi zrealizowano na obszarze ponad 340 ha. To jedno z największych tego typu przedsięwzięć w Polsce. Na tym jednak nie koniec.

Już teraz przystąpiono do cięć zmniejszających zagęszczenie drzew na stanowiskach cennego siedliska. Do końca marca zabieg zostanie wykonany na powierzchni ok. 45 ha.

Prace polegające na uprzątaniu zalegających konarów i gałęzi, zostaną przeprowadzone, gdy z lasu zniknie warstwa śniegu, a promienie słoneczne znowu oświetlą srebrzyste kobierce chrobotków.

Ten drugi etap pracy jest kluczowy dla osiągnięcia właściwych efektów, ale z uwagi na konieczność zastosowania technologii zapewniającej ochronę warstwy runa Chrobokowego (ręczny zbiór gałęzi i ich wywóz lekkim sprzętem mechanicznym) niezwykle pracochłonny i kosztowny.

Uprzątając ścięte gałęzie bezpośrednio po cięciach prześwietlających drzewostan, maksymalnie jest ograniczony dostęp związków organicznych i mineralnych do gleby. Tak trudne warunki siedliskowe zniosą tylko chrobotki. Nie mając sobie równych - opanują powierzchnię boru sosnowego.

Sosnowe bory chrobotkowe są doskonałym przykładem (jednym z wielu), wskazującym, że poprzez właściwe użytkowanie ekosystemów leśnych wpływamy korzystnie na zachowanie cennych gatunków i siedlisk przyrodniczych.  

Co ciekawe, chrobotkom sprzyja obecność spacerowiczów, gdyż umiarkowane wydeptywanie płatów tych porostów sprzyja ich rozmnażaniu poprzez fragmentację plech.

Przedsięwzięcie jest finansowane ze środków Nadleśnictwa Myszyniec oraz Funduszu Europejskiego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020, działania 2.4 Ochrona przyrody i edukacja ekologiczna.