Drugie życie drzewa

Stosy gałęzi, powalone całe drzewa czy grupa starych zamierających drzew, to coraz częstszy widok w lasach. Choć martwe drzewa wyglądają przygnębiająco, to wokół nich wciąż tętni życie.
28.07.2017 | ALEKSANDRA MOżDżEń (NADLEśNICTWO CZERNIEJEWO)

Stosy gałęzi, powalone całe drzewa czy grupa starych zamierających drzew, to coraz częstszy widok w lasach. Choć martwe drzewa wyglądają przygnębiająco, to wokół nich wciąż tętni życie.

Martwe drewno jest naturalną częścią lasu. Jego ilość wpływa na zwiększenie bogactwa różnorodności biologicznej, czyli gatunków fauny i flory. Pełni bardzo ważną rolę w ekosystemach leśnych, zwłaszcza w lasach gospodarczych. Warto pamiętać, iż w pewnych warunkach może przyczynić się do powstania gradacji, a więc masowego występowania owadów szkodliwych dla drzewostanów.

Zamierające lub martwe drzewa to niezwykle cenny składnik ekosystemów, będący swoistym mikrosiedliskiem dla roślin i grzybów oraz miejscem schronienia i życia dla wielu gatunków zwierząt.

O martwym drzewie i jego mieszkańcach można także przeczytać w „Echach Leśnych”.

Pod koniec swojego życia stare, zamierające drzewa dają schronienie ptakom i ssakom zamieszkującym dziuple. Powalone pnie są kryjówką dla małych ssaków, płazów i gadów, z czasem porastają je grzyby, mchy i porosty.

Zdaniem naukowców w martwym drewnie może żyć blisko 1500 gatunków grzybów, 1300 gatunków owadów i ponad 100 gatunków kręgowców i to jeszcze przez kilkadziesiąt lat po śmierci drzewa. Pod odpadającą korą można znaleźć liczne korytarze owadów. Przy odrobinie szczęścia można zobaczyć postacie dorosłe owadów oraz ich larwy, poczwarki i jaja.

W zależności od gatunku drzewa, proces rozkładu może trwać od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Przez ten czas pozornie martwy kawałek drewna jest domem i stołówką dla wielu zwierząt. Kiedy z drewnem uporają się już roztocza, bakterie, porosty, grzyby, nicienie i owady pierwiastki organiczne związane przez drzewo w wyniku fotosyntezy, znów wracają do obiegu i stają się początkiem dla nowego pokolenia lasu.

Podczas ostatniej wielkoobszarowej inwentaryzacji stanu lasów w lasach w zarządzie LP zinwentaryzowano ok. 5,8 m3/ha martwego drewna (w latach 2005-2009 było to 5,2 m3/ha). Natomiast w lasach prywatnych znajduje się 4,2 m3/ha, a na terenie parków narodowych jest go 36,7 m3/ha.
W aktualnym WISL obliczono również ilość pniaków, które często pozostają w lesie do naturalnego rozkładu. Oszacowano, że na terenie lasów w zarządzie LP na hektarze znajduje się 1,5 m3 pniaków, w parkach narodowych jest to 0,84 m3, a w lasach prywatnych 0,61 m3. Tym samym na jednym hektarze w lasach zarządzanych przez LP jest 337 pniaków na ha (w poprzednim spisie liczbę tę oszacowano na 259 na ha), dla porównania w lasach prywatnych jest ich 264 na ha.

W spisie oszacowano także ilość martwej podziemnej części drzew, czyli korzeni razem z pniakami. Jak wynika z WISL we wszystkich lasach w Polsce jest 21,5 m3/ha korzeni z pniakami, czyli 197 mln m3.

Warto pamiętać, że lasy w Polsce zajmują 29,4 proc. terytorium kraju, rosną na obszarze 9,1 mln ha. Zdecydowana większość to lasy państwowe, z czego prawie 7,6 mln ha jest zarządzane przez Lasy Państwowe.