Czas na sikorki

Pierwsze przymrozki przypomniały o dokarmianiu ptaków. Na osiedlach, w miejskich blokowiskach czy w zaciszu przydomowych ogrodów widać wywieszone słoniny i napełnione karmniki. Dlatego warto bliżej poznać skrzydlatych gości zimowych stołówek.
28.07.2017 | RAFAł ŚNIEGOCKI, RZECZNIK PRASOWY RDLP W POZNANIU

Pierwsze przymrozki przypomniały o dokarmianiu ptaków. Na osiedlach, w miejskich blokowiskach czy w zaciszu przydomowych ogrodów widać wywieszone słoniny i napełnione karmniki. Dlatego warto bliżej poznać skrzydlatych gości zimowych stołówek.

Do jednych z najczęściej i najliczniej odwiedzających karmiki gości należą sikorki. Sikorki (Paridae) to także, zaraz po wróblach, jedne z najlepiej rozpoznawalnych małych ptaków śpiewających. Ładne, kolorowe, mało płochliwe stanowią wdzięczny obiekt obserwacji.

W Polsce występuje aż sześć gatunków tych sympatycznych ptaków. Najczęściej mamy do czynienia z dwoma gatunkami, czyli sikorką bogatką oraz modraszką.
Są one stosunkowo mało płochliwe i często nam towarzyszą nawet w dużych miastach. Szczególnie licznie pojawiają się w okresie zimowym, kiedy to małe koczujące stadka masowo odwiedzają karmniki. Czasami, przy karmiku można jeszcze zobaczyć sikorę ubogą.

Pozostałe trzy gatunki, czyli sosnówka, czubatka i czarnogłówka, są związane wyłącznie z lasami i nie spotkamy ich w środowisku miejskim.

Największą sikorą, mierząca do 15 cm, jest sikora bogatka (Parus major). Jej identyfikacja nie powinna przysporzyć większych trudności. Intensywnie żółty spód z czarnym pasem biegnącym przez środek, tzw. krawatem oraz lśniąco czarna głowa z dużymi białymi policzkami to jej cechy rozpoznawcze.
W przypadku sikor warto również zwrócić uwagę na ubarwienie wierzchu. Bogatka posiada charakterystyczny biały pasek pokrywowy wyraźnie kontrastujący z niebieskoszarym skrzydłem i szarozielonym grzbietem. 

W przypadku bogatek dość łatwo odróżnić płcie. Cechą charakterystyczną samców jest wspomniany wcześniej krawat i brzuch. U panów krawat jest szeroki, przechodzący przez cały spód i rozlewający się na środku brzucha w czarną plamę.
Samiczka ma wąski krawat, często zanikający w połowie brzucha. W porównaniu do samca i jego soczysto żółtego brzucha, jest też zdecydowanie jaśniejsza. Natomiast ptasia młodzież ma matową czapeczkę i żółty policzek, bez zamkniętego czarnego obramowania.

Bogatka wyróżnia się na tle swoich kuzynów jeszcze tym, że nie posiada swojego sobowtóra. Jedynym gatunkiem nieco zbliżonym wyglądem, a to przez czarną głowę z białym policzkiem, jest mieszkanka lasów, czyli sosnówka (Periparus ater), która zamieszkuje bory, najchętniej z wysokimi świerkami.

Sosnówka to także najmniejszy przedstawiciel rodziny sikorek (wielkość do 11,5 cm). 

Najlepiej widoczna cecha odróżniająca gatunki to owalna biała plama na karku, która znajduje się z tyłu głowy sosnówki. Plamki tej na próżno szukać u bogatki, która ma całą głowę czarną. Drugą rzucającą się w oczy różnicą jest szaropłowy spód bez czarnego krawata.

Ogólnie sosnówka sprawia wrażenie szarej. Ołowianoszary grzbiet nie kontrastuje tak mocno z białym paskiem pokrywowym. Dodatkowo sosnówka posiada drugi, mniejszy biały pas na średnich pokrywach naskrzydłowych.

Sosnówka, mimo swoich niewielkich rozmiarów, skrywa tajną broń. W momencie zaniepokojenia stroszy malutki czubek na głowie, przypominający kolec. Prócz niej tylko sikora czubatka posiada taki twór, jednak jest on dużo większy i zawsze widoczny.   

Najbarwniejszymi przedstawicielami rodziny są bogatka i modraszka (Cyanistes caeruleus).

Modraszki nie da się pomylić z innym gatunkiem. Wielkością jest zbliżona do sosnówki, a rysunek głowy składa się z unikalnego czarnego paska przechodzącego od dzioba przez oko aż na kark oraz błękitnej czapeczki na białej głowie. Spód jest równie charakterystyczny, jaskrawożółty z szaroczarnym podłużnym paskiem na brzuchu. Pasek nie dochodzi jednak do głowy, zaczyna się właściwie pod piersią, zatem w żadnym wypadku nie można pomylić go z krawatem bogatki.

Prócz błękitnej głowy skrzydła modraszki (lotki, pokrywy) są również w odcieniach błękitu. Cecha odróżniająca płcie również jest związana z barwą niebieską. Czapeczka, zwane potocznie u sikory modraszki berecikiem jest jaskrawoniebieska u samców i matowoniebieska u samic.

Natomiast u młodych osobników czapeczka jest całkowicie matowa, pozbawiona wyraźnego błękitnego zabarwienia. Podobnie jak w przypadku sikory bogatki, tak i u modraszki młode ptaki można odróżnić po żółtym policzku, który nie jest do końca zamknięty czarną przepaską.

Zachowanie modraszki jest również bardzo charakterystyczne – jest ona żwawa, a podczas żerowania często zwisa z gałązek do góry nogami.

Warto opisać także dwa rodzynki w rodzinie sikorek, które spędzają sen z powiek nawet ornitologicznym wyjadaczom. To gatunki bliźniacze, czyli sikora uboga i sikora czarnogłówka.

Bliźniaki są naprawdę trudne do odróżnienia, sprawę komplikuje szereg form pośrednich, zwłaszcza kumulujących się w Europie Środkowej. Oprócz bowiem nominatywnych gatunków Poecile palustris (uboga) i Poecile montanus (czarnogłówka) wyróżniamy podgatunki z Wysp Brytyjskich (dresseri – uboga, kleinschmidti – czarnogłówka) oraz ze Skandynawii, Europy Wschodniej i Rosji (loennbergi, borealis – czarnogłówka).

W tym zestawieniu skupimy się jednak na cechach odróżniających gatunki krajowe.

Więcej o tajemnicach zwierząt zamieszkujących lasy w cyklu „Wierzę w leśne zwierzę".

Podczas odróżniania tych dwóch gatunków warto zwrócić uwagę na miejsce, w którym spotkamy te ptaki. Sikora uboga jest gatunkiem mało płochliwym, który można spotkać spacerując po parkach czy też w ogrodach. Zimą, wspólnie z sikorą bogatką i modraszką, jest częstym gościem przy karmnikach.

Inaczej jest w przypadku czarnogłówki. To gatunek typowo leśny (podobnie jak sosnówka i czubatka) i rzadko odwiedza miejskie skwery i karmniki. W środowisku naturalnym możemy ją spotkać przede wszystkim w borach iglastych, zwłaszcza w górach. Z obydwoma gatunkami jednocześnie mamy do czynienia w lasach mieszanych, zwłaszcza w terenie podmokłym, nadrzecznym, z dużą ilością brzozy, olchy i wierzby.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę przy rozpoznawaniu tych ptaków? 

Wielkościowo te sikory są niemal identyczne (do 13 cm). Najważniejszą cechą odróżniającą sikorę ubogą od czarnogłówki jest brak w ubarwieniu wyraźnego rozjaśnienia na lotkach II rzędu. Przez co grzbiet, lotki i pokrywy wydają się być jednolicie szarobrązowe.

Niezłą cechą różnicującą gatunki jest śliniak, czyli ciemna plama po dziobem. W przypadku sikory ubogiej śliniak jest mały i ma kształt mniej regularnego prostokąta, u czarnogłówki jest zwykle większy i rozszerza się u dołu w kształt trójkąta równoramiennego. Można doszukać się także pewnych różnić w policzkach. U czarnogłówki boki głowy są zwykle bielsze, gdyż cały policzek jest biały, natomiast u ubogiej policzek jest brązowo przyciemniany. Czapeczka u  tych gatunków różni się bardzo subtelnie. U ubogiej jest onaczarna i lśniąca, u czarnogłówki zaś matowoczarna i zachodzi na kark. 

Poza tym głowa czarnogłówki jest masywniejsza i sprawia wrażenie „karczystej". Nie ma natomiast widocznych różnic związanych z płcią czy wiekiem.

Po trudnej sztuce rozpoznawania bliźniaków, przyszła pora na sikorkę tak charakterystyczną, że specjalnie przedstawiać jej nie trzeba.

Mowa o sikorze czubatce (Lophophanes cristatus), jedynej europejskiej sikorce mającej w pełni wykształcony czub. A czub rzeczywiście jest imponujący i zawsze mniej lub bardziej widoczny, w zależności od stopnia nastroszenia. Gdy jest całkowicie postawiony przypomina średniowieczny szyszak.

Jest on pokryty wyraźnym czarno-białym rysunkiem. Wojennego wyrazu czubatce dodaje czarna, cienka przepaska biegnąca przez oko i zawracająca na policzku w kształt podkowy lub przewróconej litery „V". Natomiast szata sikory czubatki jest płowo-brązowa.

Podobnie jak w przypadku czarnogłówki nie ma zmienności w obrębie płci i wieku. Czubatka jest małą sikorą (do 12 cm) zamieszkującą głównie starsze bory. Podobnie jak jej większa kuzynka, czarnogłówka, rzadko odwiedza karmniki.
Warto zimą pamiętać o skrzydlatej braci, ponieważ dokarmianie to doskonała możliwość bliskiej obserwacji ptaków.
Pamiętajmy jednak, by dokarmiać mądrze i w odpowiednim czasie.