Bluesowe granie w lasach

Po raz 10. mirachowskie lasy rozbrzmiały muzyką rodem ze Stanów Zjednoczonych. Kilkuset fanów gatunku z całej Polski stawiło się na Festiwalu „Blues w Leśniczówce”.
28.07.2017 | JACEK LESZEWSKI, RZECZNIK PRASOWY RDLP W GDAńSKU

Po raz 10. mirachowskie lasy rozbrzmiały muzyką rodem ze Stanów Zjednoczonych. Kilkuset fanów gatunku z całej Polski stawiło się na Festiwalu „Blues w Leśniczówce”.

Wydarzenie to na stałe wpisało się w kalendarz muzycznych wydarzeń kaszubskiego lata, z roku na rok gromadzi coraz liczniejszą publiczność. Jubileuszowa edycja imprezy obfitowała w wiele znakomitych koncertów w wykonaniu świetnych muzyków. Poza tym tylko na tej imprezie można usłyszeć niezwykłą mieszankę – bluesa i muzyki myśliwskiej.

Niewątpliwie gwiazdą piątkowego wieczoru był amerykański gitarzysta Dudley Taft, który wraz ze swoim zespołem zafundował słuchaczom potężną porcję bluesowo-rockowych brzmień rodem z południa Stanów Zjednoczonych.

Po występnie kolegów zza oceanu na scenie zagrał Jan Gałach i jego ekipa. Jan Gałach Band to jedyny w Polsce zespół grający na stałe z dwiema perkusjami. Wirtuozerskie popisy „bębniarzy” i pozostałych muzyków w połączeniu z niezwykłym głosem Karoliny Cygonek sprawiły, że koncert pozostanie na długo w pamięci publiczności.

W sobotę na estradzie pojawiły się znane bluesowe formacje: Tandeta Blues Bad, Blues Menu, Kajetan Drozd Band i JJ Band. Oryginalną wisienką na mirachowskim torcie był rozpoczynający sobotni maraton koncert zespołu The Woods & Leśna Brać. Niezwykłe połączenie gitarowych brzmień rockowego bandu (The Woods) z akompaniamentem naturalnego dźwięku rogów myśliwskich (ZSM Leśna Brać przy nadleśnictwach Spychowo i Strzałowo) od kilku lat wzbudza olbrzymie zainteresowanie. Koncertowali już w wielu prestiżowych miejscach, m.in. w Pałacu Narodów w Genewie na obchodach Międzynarodowego Roku Lasów.

Dla wielu fanów bluesa festiwal jest doskonałą okazją do złapania wakacyjnego oddechu. Na pobliskiej polanie od kilku lat wyrasta spore miasteczko samochodów campingowych i namiotów. Organizatorzy w trosce o zapewnienie mieszkańcom miasteczka nie tylko muzycznych doznań proponują udział w wycieczkach z leśnikiem po okolicznych lasach i rezerwatach przyrody a najmłodszych, choć nie tylko, angażują w liczne gry, zabawy i konkursy o tematyce przyrodniczo-leśnej. Zainteresowani mogli wrócić do swoich domów z sadzonką atrakcyjnego drzewa kub krzewu, którymi podczas imprezy obdarowywali chętnych kartuscy leśnicy.

Od początku istnienia festiwalu w jego organizacje jest zaangażowany kartuski leśnik Krzysztof Melder. Tegoroczna edycja, tak jak poprzednie była współorganizowana przez Centrum Informacyjne Lasów Państwowych.