Psi terror na Wzgórzach Dylewskich
Autorzy: Adam Pietrzak, rzecznik prasowy RDLP w Olsztynie, Foto: Jarosław Opas, Nadleśnictwo Olsztynek
Sześć muflonów, dwa daniele, łania, cielak i trzy dziki – to lista ofiar psów wałęsających się po Wzgórzach Dylewskich.
- Wszystkie te zwierzęta zostały zagryzione przez psy w ciągu zaledwie dwóch ostatnich tygodni – alarmuje Lech Serwotka, leśniczy leśnictwa Napromek w Nadleśnictwie Olsztynek. - Praktycznie w każdym z tych przypadków psy atakowały zwierzynę posilającą się z paśników.
Leśniczy Serwotka rozmawiał z mężczyzną, który był świadkiem ataku na muflona. - Opowiadał, że cztery wyrośnięte kundle rzuciły się na muflona właśnie przy paśniku. Muflon miał szczęście, bo mężczyzna zdołał odgonić od niego psy – dodaje Serwotka.
Inny świadek próbował ratować przed psami dzika. Sam mało nie został dotkliwie pogryziony. - Musiał uciekać na drzewo, bo psy zaatakowały i jego. Dzik tej napaści nie przeżył – dodaje leśniczy.
Więcej szczęścia miały trzy sarny. Wałęsające się kundle poważnie je pokąsały, ale rany nie okazały się śmiertelne. Sarny dochodzą teraz do zdrowia w prowadzonym przez Nadleśnictwo Olsztynek Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt w Napromku.
Na terenie Wzgórz Dylewskich żyje około 60 muflonów. Zwierzę to jest nawet symbolem Nadleśnictwa Olsztynek.
- Galeria
-
Zestresowana Polska - raport