W Puszczy Białowieskiej masowo zamierają świerki zaatakowane przez kornika drukarza. Ofiarą padło pół miliona drzew na terenie trzech puszczańskich nadleśnictw. Drzewa umierają też w rezerwatach mieszczących się na trenach zarządzanych przez LP oraz w Białowieskim Parku Narodowym. LP rozpoczęły prace mające na celu zebranie informacji na temat stanu środowiska przyrodniczo-kulturowego w Puszczy.
- Nie ma mowy o karach finansowych. W stu procentach będziemy spełniali sugestie zawarte we wniosku tymczasowym Komisji Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej – zapowiedział podczas konferencji 21 listopada minister środowiska Jan Szyszko. Minister środowiska oraz dyrektor generalny Lasów Państwowych odnieśli się do poniedziałkowego wniosku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał wyroki skazujące na karę grzywny ośmiu mężczyznom, którzy zignorowali nakazy strażników leśnych. To już drugi wyrok skazujący wydany za łamanie zakazu wstępu do niektórych obszarów Puszczy Białowieskiej.
Podczas rozmów z przedstawicielami tzw. Obozu dla Puszczy w Warszawie 9 listopada, Lasom Państwowym zostały przedstawione postulaty w sprawie Puszczy Białowieskiej. Poniżej zostały zamieszczone odpowiedzi na wspomniane wcześniej postulaty, które zostały przekazane aktywistom. Przedstawione fakty pozwolą Państwu zrozumieć co, jak i dlaczego leśnicy robią w Puszczy Białowieskiej.
Zaledwie dzień temu, 18 września przez województwo podlaskie przeszły silne wiatry, które poprzewracały dużą liczbę drzew. W trzech puszczańskich nadleśnictwach straty wyliczono na 1 tys. m3 drewna. Jednak szacowanie strat nadal trwa.
W leśnictwie Teremiski (Nadleśnictwo Białowieża) nieznani sprawcy wykopali tablicę informacyjną rezerwatu przyrody i przestawili ją w miejsce w żaden sposób niezwiązane z rezerwatem.
W Nadleśnictwie Białowieża, najbardziej dotkniętym kilkuletnią gradacją kornika, przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych świerków oraz innych drzew, często połamanych i zawieszonych na sąsiednich. Stwarzają one zagrożenie dla zdrowia i życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską i dlatego są sukcesywnie usuwane, aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne. Niestety, te prace cały czas są utrudniane przez aktywistów związanych z tzw. Obozem dla Puszczy.
W odniesieniu do nieprawdziwych informacji o wycięciu dębu w oddziale 338A, publikowanych przez media i aktywistów z „Obozu dla Puszczy” informujemy, że drzewo to było wcześniej złamane przez wiatr i zawieszone na innym drzewie.
W nadleśnictwach w Puszczy Białowieskiej oraz na terenie Białowieskiego Parku Narodowego są kontynuowane badania archeologiczne. W tym roku w wielu miejscach Puszczy dokonano kolejnych odkryć archeologicznych, które wskazują, że dawna działalność człowieka miała miejsce na większym obszarze Puszczy, mając również inny charakter, niż dotychczas sądzono.