W Puszczy Białowieskiej masowo zamierają świerki zaatakowane przez kornika drukarza. Ofiarą padło pół miliona drzew na terenie trzech puszczańskich nadleśnictw. Drzewa umierają też w rezerwatach mieszczących się na trenach zarządzanych przez LP oraz w Białowieskim Parku Narodowym. LP rozpoczęły prace mające na celu zebranie informacji na temat stanu środowiska przyrodniczo-kulturowego w Puszczy.
Dwustu najlepszych w kraju fachowców i 1440 powierzchni badawczych na 65 tys. ha najcenniejszych lasów chronionych na różne sposoby - w Puszczy Białowieskiej od kwietnia trwa wielka inwentaryzacja przyrodnicza.
Wbrew przewidywaniom aktywistów organizacji pozarządowych i części naukowców, gradacja kornika w Puszczy Białowieskiej wcale nie załamuje się. Przeciwnie, zamieranie świerków przybiera na sile.
Na zaproszenie Ministerstwa Środowiska, od 4 do 8 czerwca, w Puszczy Białowieskiej przebywa grupa ekspertów IUCN - Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.
Lasy Państwowe rozpoczęły prace mające na celu zebranie informacji na temat stanu środowiska przyrodniczo-kulturowego w Puszczy Białowieskiej, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu ochrony biernej oraz gospodarki leśnej na różnorodność biologiczną białowieskich lasów.
Przedstawiciele Komitetu Sterującego Obiektu Światowego Dziedzictwa UNESCO „Puszcza Białowieska" jednogłośnie apelują o aktywną ochronę Puszczy. Brak działań, jak uważają eksperci, zagraża cennym stanowiskom przyrodniczym. Zabiegi te, jak zaznaczają, są zgodne z międzynarodowymi zapisami.
Prof. Jan Szyszko, minister środowiska, oraz Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych, podpisali w piątek w Ministerstwie Środowiska „Program dla Puszczy Białowieskiej jako dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego UNESCO oraz obszaru sieci Natura 2000”.