W Puszczy Białowieskiej masowo zamierają świerki zaatakowane przez kornika drukarza. Ofiarą padło pół miliona drzew na terenie trzech puszczańskich nadleśnictw. Drzewa umierają też w rezerwatach mieszczących się na trenach zarządzanych przez LP oraz w Białowieskim Parku Narodowym. LP rozpoczęły prace mające na celu zebranie informacji na temat stanu środowiska przyrodniczo-kulturowego w Puszczy.
W Nadleśnictwie Białowieża, najbardziej dotkniętym kilkuletnią gradacją kornika, przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych świerków oraz innych drzew, często połamanych i zawieszonych na sąsiednich. Stwarzają one zagrożenie dla zdrowia i życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską i dlatego są sukcesywnie usuwane, aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne. Niestety, te prace cały czas są utrudniane przez aktywistów związanych z tzw. Obozem dla Puszczy.
W odniesieniu do nieprawdziwych informacji o wycięciu dębu w oddziale 338A, publikowanych przez media i aktywistów z „Obozu dla Puszczy” informujemy, że drzewo to było wcześniej złamane przez wiatr i zawieszone na innym drzewie.
W nadleśnictwach w Puszczy Białowieskiej oraz na terenie Białowieskiego Parku Narodowego są kontynuowane badania archeologiczne. W tym roku w wielu miejscach Puszczy dokonano kolejnych odkryć archeologicznych, które wskazują, że dawna działalność człowieka miała miejsce na większym obszarze Puszczy, mając również inny charakter, niż dotychczas sądzono.
Lasy Państwowe w Puszczy Białowieskiej realizują i będą realizować środki tymczasowe z postanowienia wiceprezesa europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 27 lipca 2017 r. - powiedział dyrektor generalny LP Konrad Tomaszewski, odnosząc się do wysłuchania stron przed trybunałem z 11 września.
11 września przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu, odbyło się posiedzenie w sprawie nakazu zaprzestania wycinki w Puszczy Białowieskiej. Początkowo spotkanie miało dotyczyć całego postępowania wobec Polski w sprawie Puszczy. Prawdopodobnie jeszcze we wrześniu, Trybunał rozstrzygnie, czy nakaz zostanie utrzymany.
Tysiące drzew o łącznej miąższości ponad 20 tys. m3 drewna powalił front burzowy, który w niedzielę 27 sierpnia przeszedł nad Puszczą Białowieską. Zagrożeni mogli być pasażerowie kolejki wąskotorowej.
W ostatni dzień sierpnia grupa osób nielegalnie zablokowała samochód wywożący drewno z terenu Nadleśnictwa Hajnówka. Pomimo blokady, drewno trafiło do miejsca przeznaczenia i zostało dostarczone do odbiorcy
W Puszczy Białowieskiej trwają prace związane z usuwaniem z lasu świerków zaatakowanych przez kornika drukarza. Kontrowersje budzi pozostawianie podczas prac kory w lesie. Dlaczego leśnicy to robią?
Do chwili obecnej w całej Puszczy Białowieskiej zamarło 8 proc. drzewostanów. Wszystko przez kornika drukarza, niewielkiego chrząszcza, którego masowy pojaw zagraża świerkom, stanowiącym ok. 30 proc. wszystkich drzew w Puszczy Białowieskiej.
W kwartalniku „Echa Leśne” ukazał się artykuł o Lesie Bawarskim i Szumawie. W tle dyskusji na temat Puszczy Białowieskiej, teren ten jest stawiany jako przykład, iż pozostawienie lasu samemu sobie jest najlepszym z możliwych rozwiązań. Czy jednak?
Niespodziewane wyniki badań archeologicznych przeprowadzonych w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Archeolodzy dokonali odkrycia 300 km nowych obiektów liniowych i tysięcy obiektów punktowych.
W Puszczy Białowieskiej zamarło nie 5 proc. drzew, a już ok. 8 proc., tak wynika z szacunków naukowców prowadzących projekt ForBioSensing. Niestety, błyskawicznie przybywa kolejnych martwych drzewostanów.