Wyjątkowy okaz żmii w pułtuskich lasach

Październik to dla gadów czas przygotowań do spoczynku zimowego, a dla odwiedzających las – ostatnia szansa na obserwowanie tych zwierząt. Jednak niektóre spotkania są bardzo niezwykłe.
21.10.2019 | Maciej Pawłowski, rzecznik prasowy RDLP w Warszawie

Październik to dla gadów czas przygotowań do spoczynku zimowego, a dla odwiedzających las – ostatnia szansa na obserwowanie tych zwierząt. Jednak niektóre spotkania są bardzo niezwykłe.

Ostatnie słoneczne dni jaszczurki i węże wykorzystują do intensywnego żerowania i poszukiwania miejsc, w których przetrwają zimę. Podczas zimy gady te śpią zakopane na głębokości od 0,5 do nawet 2 metrów, a na powierzchnię wyjdą dopiero w kwietniu, kiedy będzie już ciepło.

Dla odwiedzających las to ostatnia przed zimą szansa na obserwowanie tych bardzo pożytecznych, bo żywiących się m.in. gryzoniami, zwierząt.

Najwięcej emocji budzi oczywiście spotkanie ze żmiją zygzakowatą – jedynym jadowitym wężem w Polsce. Gad ten zamieszkuje łąki, śródpolne miedze i oczywiście lasy. Chętnie pojawia się w miejscach odsłoniętych, gdzie wygrzewa się w promieniach słońca.

Właśnie w takim miejscu doszło do niecodziennego spotkania. Spacerujący z grupą dzieci mężczyzna zauważył wygrzewającą się na piasku żmiję zygzakowatą (Vipera berus). Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyż żmije obserwowane były na tym terenie regularnie. Jednak napotkany przez spacerowicza osobnik miał dwie głowy.

Spacerowicze nietypowy okaz żmii zauważyli na terenie Nadleśnictwa Pułtusk na ścieżce edukacyjnej „Nasz Las”.

Jak wyjaśnia dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ZOO, zaobserwowany osobnik dotknięty jest zjawiskiem policefalii, oznacza to, że organizm ma prawidłowo rozwinięte ciało, ale więcej niż jedną głowę. Nie jest to przypadek  odosobniony. - Dwugłowe osobniki różnych gatunków węży opisywane były w literaturze już wcześniej.

W sierpniu w tym roku media donosiły o dwugłowym zaskrońcu znalezionym w okolicy Gdańska. Natomiast w ubiegłym roku opisywano przypadek dwugłowego mokasyna miedziogłowca, znalezionego w amerykańskim stanie Wirginia. Badanie węża ujawniło, że jedna z głów była bardziej rozwinięta. Co ciekawe, głowy często walczyły między sobą o pokarm i to, która z nich przełknie zdobycz.

Zjawisko policefalii obserwowane bywa również u innych grup zwierząt, w tym ssaków i ptaków, jednak osobniki dwugłowe z reguły nie żyją zbyt długo. Dlatego spotkanie dwugłowego węża w środowisku naturalnym można uznać za ewenement.

Z punktu widzenia nauki osobnik taki powinien zostać odłowiony i poddany obserwacji w warunkach hodowlanych. Obserwacje takie byłyby cennym materiałem dla herpetologów.