Włochatka zadomowiła się w skrzynce lęgowej

Podczas niedawno przeprowadzonej w Nadleśnictwie Wejherowo kontroli budek lęgowych przeznaczonych dla włochatki okazało się, że w jednej z nich sowa wyprowadziła lęg. To jeden z niewielu potwierdzonych przypadków w Polsce.
28.12.2017 | TOMASZ WICZANOWSKI, NADLEśNICTWO WEJHEROWO

Podczas niedawno przeprowadzonej w Nadleśnictwie Wejherowo kontroli budek lęgowych przeznaczonych dla włochatki okazało się, że w jednej z nich sowa wyprowadziła lęg. To jeden z niewielu potwierdzonych przypadków w Polsce.

Nadleśnictwo Wejherowo (RDLP w Gdańsku) w 2012 r. rozpoczęło projekt, w ramach którego prowadzone jest rozpoznanie populacji włochatki na terenie nadleśnictwa oraz opracowanie metod czynnej ochrony tego gatunku. W Polsce ta nieduża sowa, mająca ok. 26 cm długości ciała, podlega ścisłej ochronie gatunkowej.

W ramach tych działań wywieszane są budki lęgowe typu D o nieco zmienionych wymiarach. Dwa lata temu, w 2015 r. zawieszono 20 budek tego typu. Z jednej z nich, jakiś czas temu, wyjęto pozostawione przez ptaki resztki. Znaleziony materiał został przebadany przez ekspertów Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Ci potwierdzili wylęg młodych włochatek, szczątki jednego z piskląt znaleziono w materiale wydobytym ze skrzynki lęgowej.

Co ciekawe, niedaleko zasiedlonej przez włochatkę budki znajduje się naturalna dziupla wykuta przez dzięcioła czarnego w sośnie wejmutce.

W listopadzie leśnicy z Nadleśnictwa Kartuzy, także RDLP w Gdańsku, uratowali włochatkę, która miała uszkodzone skrzydło. Ptak był leczony w Pomorskim Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” w Pomieczynie.

W ramach wspomnianego projektu leśnicy modyfikowali budki do wymagań włochatki. Wszelkie udoskonalenia lokalowe przeprowadzono w oparciu o obserwacje oraz pomiary naturalnych dziupli. Budki wywieszano na podstawie stwierdzeń rozmieszczenia rewirów zajętych przez samce tego gatunku.

Zawieszone na wysokości ok. 8 m. budki, jak podkreślają osoby zaangażowane w projekt, są uzupełnieniem bazy lokalowej sów. Dzięki temu włochatki mają do wyboru naturalne dziuple oraz budki lęgowe.

Z tych skrzynek chętnie korzystają także inne zwierzęta, a włochatki muszą konkurować z gołębiami siniakami oraz wiewiórkami.

Włochatki na terenie nadleśnictwa są chronione w rewirach zajmowanych przez samce tego gatunku (średnio stwierdzanych jest pięć par). Ich liczebność i rozmieszczenie są ustalane na podstawie nasłuchu prowadzonego nocą w okresie lęgowym. Na podstawie tych informacji leśnicy, do końca okresu lęgowego, wyznaczają obszary, w których są wstrzymywane prace leśne.

 Więcej  w „Z pamiętnika skrzydlatych myśli" oraz „Wszystkie sowy naszych lasów"

Warto dodać, że włochatki dobrze się czują w lesie wielopiętrowym, w którym znajdują się drzewa w różnych wieku, uprawy leśne lub młodniki. Tak zróżnicowany las jest idealny, jako schronienie w ciągu dnia. Natomiast sowa ta chętnie poluje na otwartych przestrzeniach, czyli zrębach i polanach.

Na terenie lasów Nadleśnictwa Wejherowo (monitoring nie jest prowadzony jedynie w pasie nadbrzeżnym oraz Półwyspie Helskim) stwierdzano także trzy do pięciu par sóweczek.

Wyprowadzony w budce i potwierdzony lęg jest jednym z niewielu przykładów w Polsce. Podczas badań prowadzonych na terenie Nadleśnictwa Koszęcin (RDLP w Katowicach) w latach 1999-2003 potwierdzono jednorazowy lęg w budce lęgowej typu D.