Unikalne znalezisko podleśniczego

Podleśniczy z białostockiego Nadleśnictwa Waliły natknął się na niecodzienne znalezisko. Jego uwagę zwróciła wbudowana w tamę bobrów dziwnie wyglądająca kość.
13.09.2018 | MAłGORZATA ZBYRYT, NADLEśNICTWO WALIłY

Podleśniczy z białostockiego Nadleśnictwa Waliły natknął się na niecodzienne znalezisko. Jego uwagę zwróciła wbudowana w tamę bobrów dziwnie wyglądająca kość.

Po konsultacji ze specjalistami okazało się, że jest to żuchwa, która należała do niedźwiedzia. Wstępnie określono, iż kości najprawdopodobniej pochodzą z epoki holocenu. To oznacza, że niedźwiedź mógł żyć nawet  kilka tysięcy lat temu.

Żuchwa wiele lat była ukryta w torfie, dlatego jest wyjątkowo dobrze zachowana. Nadal są w niej osadzone wszystkie zęby, łącznie z okazałym kłem.

 

Warto dodać, iż w Puszczy Knyszyńskiej niedźwiedzie wyginęły wiele lat temu. Obecnie w Polsce występują w Tatrach i w Bieszczadach.

Nadleśnictwo Waliły  udostępniło znalezisko Zakładowi Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Eksperci przeprowadzoną ostateczną ocenę, datowanie oraz badania genetyczne szczęki.