Rośnie zagrożenie pożarowe w lasach

Trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego obowiązuje w lasach północnej części Podkarpacia. Leśnicy apelują o zachowanie najwyższej ostrożności w lesie i przypominają o całkowitym zakazie używania w nim ognia otwartego.
07.08.2013 | TEKST: EDWARD MARSZAłEK, RZECZNIK PRASOWY RDLP W KROśNIE, ZDJęCIE: ANNA BONDAR - ZABICIEL

Trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego obowiązuje w lasach północnej części Podkarpacia. Leśnicy apelują o zachowanie najwyższej ostrożności w lesie i przypominają o całkowitym zakazie używania w nim ognia otwartego.

Punkt prognostyczny w Nadleśnictwie Leżajsk od kilkunastu już dni rejestruje wilgotność ściółki leśnej w granicach 10 proc. o godzinie 9. rano, co oznacza, że jest ona suchsza od gazety. Południe tutejszego regionu nie jest objęte prognozowaniem, z uwagi na urozmaicony charakter lasów gór i pogórza oraz bogate poszycie, utrzymujące wilgotność w drzewostanie. Jednak i tu zauważalne jest przesuszenie ściółki i runa, wysycha też trawa na śródleśnych polanach. - Trwające upały pogorszą tę sytuację, jednak wciąż powstrzymujemy się z wprowadzaniem zakazów wstępu do lasu. Są wakacje, ludzie muszą mieć możność ucieczki z miasta - mówi Edward Balwierczak, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Prowadzimy stały monitoring zagrożonych terenów przy pomocy kamer przemysłowych, zainstalowanych na wieżach obserwacyjnych. Przez cały dzień działają patrole służby leśnej, monitorujemy też lasy z samolotu patrolowego. W ostatnich dniach gaszono pożary leśne w nadleśnictwach Głogów i Kolbuszowa, które zauważone bardzo szybko i zlikwidowano w zarodku. W lasach RDLP w Krośnie od wiosny tego roku miały miejsce 22 pożary, na łącznej powierzchni 4,5 ha lasu. Szkody wyrządzone przez ogień sięgają kilkuset tysięcy złotych, natomiast nie do wyliczenia są straty, wynikające ze zniszczeń środowiska.