Przygotowania do sezonu w Kudypskim Arboretum

Po długim zimowym śnie Leśne Arboretum Warmii i Mazur w Kudypach budzi się do życia. Zanim jednak ogród zostanie otwarty dla zwiedzających trzeba go do tego odpowiednio przygotować.
12.04.2019 | ŁUKASZ AUGUśCIK, NADLEśNICTWO KUDYPY

Po długim zimowym śnie Leśne Arboretum Warmii i Mazur w Kudypach budzi się do życia. Zanim jednak ogród zostanie otwarty dla zwiedzających trzeba go do tego odpowiednio przygotować.

Drzewostan, pod okapem którego rozwijają się setki pięknych roślin, jest już stosunkowo stary. Wiek najstarszych sosen liczy nawet ponad 200 lat. W tak zaawansowanym wieku niektóre gatunki drzew są coraz słabsze i mogą ulegać stopniowemu rozpadowi. Proces ten przyspieszają różne czynniki zewnętrzne: abiotyczne i biotyczne, do których zalicza się obecny w arboretum patogen drzew, jakim jest czyreń sosnowy.

Osłabione drzewa stanowią potencjalne niebezpieczeństwo dla przebywających w arboretum ludzi. Dlatego w ogrodzie ciągle jest kontrolowany stan sanitarny drzew.

W tym roku po szczegółowej analizie zdecydowano o usunięciu kilkudziesięciu drzew, u części przeprowadzona zostanie rewitalizacja koron, polegającą m.in. na usunięciu obumierających gałęzi.

Ze względu na charakter miejsca, czyli rosnącą pod koronami drzew olbrzymią kolekcję roślin, prace związane z usunięciem nie są łatwe do wykonania. Część drzew udało się ściąć tradycyjnymi metodami, jednak większość z nich musi sekcyjnie wyciąć arborysta.

Prace te są trudne i czasochłonne, a w dodatku dosyć kosztowane. Związane jest to z faktem, że wykonywane są na żywym organizmie, a dodatkowo każde drzewo jest inne. Bezpieczne wykonanie prac wymaga właściwego zabezpieczenia - umocowania na drzewie, a nie jest to łatwe, ponieważ nigdy nie ma pewności co do wytrzymałości miejsc, do których mocowane są zabezpieczenia. Dodatkowo zagrożenie wzrasta ze względu na używanie niebezpiecznych narzędzi, czyli piły ręcznej lub pilarki spalinowej.

Ponadto drzewa w arboretum są wysokie i często krzywe, przez co już samo wejście na nie wymaga dużego wysiłku. Na drzewa przeznaczone do wycinki wchodzi się wykorzystując drzewołazy, czyli specjalne haki ułatwiające wspinaczkę. W przypadku drzew, na których są wykonywane zabiegi pielęgnacyjne, często rezygnuje się z drzewołazów, aby nie powodować ran na pniu. W takich sytuacjach korzysta się z odpowiednich metod z wykorzystaniem lin. Co ważne, nawet mocowanie lin do gałęzi wykonuje się w taki sposób, aby nie powodować obtarć kory.

Poza opisanymi powyżej pracami związanymi z pielęgnacją i wycinką drzew, pracownicy arboretum wykonują szereg „standardowych" prac wiosennych - ze ścieżek zgrabiane są opadłe liście i zbierane gałęzie, które śnieg lub wiatr poobrywał z drzew. Niektóre rośliny wymagają wiosennego „strzyżenia". Natomiast tablice informacyjno – edukacyjne są konserwowane lub wymieniane na nowe.

Z kolei, gdy zrobi się już wystarczająco ciepło, pracownicy pielą rabaty z niepożądanych roślin i wprowadzają nowe nasadzenia drzew, krzewów i roślin zielnych. Niektóre rośliny wrażliwe na niskie temperatury zabezpieczane są na zimę „namiotami” z agrowłókniny, a gdy wiosną zniknie lub zmniejszy się ryzyko późnych przymrozków osłony są zdejmowane. Do wiosennych prac w ogrodzie zalicza się również wykonywanie wokół roślin tzw. talerzy, czyli specjalnie uformowanych zagłębień, które pomagają roślinom korzystać z deszczówki.

Wprawdzie, arboretum nie jest jeszcze w całości dostępne dla gości, to już w ten weekend (13-14 kwietnia) zostanie otwarte dla miłośników przyrody.

Leśnicy proszą jednak o zachowanie ostrożności w trakcie zwiedzania i nie wchodzenie w zamknięte strefy ogrodu, gdyż nadal będą tam trwały prace porządkowe.