Pierwszego dnia wiosny ornitolodzy ruszyli w las

Już po raz czwarty ornitolodzy w ramach projektu monitorują populacje ptaków występujących na terenie lasów olsztyńskiej dyrekcji LP.
21.03.2018 | ANDRZEJ RYś, KOORDYNATOR PROJEKTU, NADLEśNICTWO STRZAłOWO

Już po raz czwarty ornitolodzy w ramach projektu monitorują populacje ptaków występujących na terenie lasów olsztyńskiej dyrekcji LP.

Obecnie liczenia ptaków w terenie prowadza czterech doświadczonych ornitologów. Projekt „Wpływ gospodarki leśnej na ptaki występujące na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie w nadleśnictwach Kudypy, Młynary, Parciaki i Strzałowo”  rozpoczął się w 2015 r., polega on na liczeniu ptaków na tak zwanych  transektach, czyli w pasach o szerokości 200 m i długości około 10 km.

Każde stwierdzenie zobaczonego i usłyszanego ptaka jest nanoszone na mapy robocze. Następnie zebrane przez nich dane wprowadzone są do programu ART-GIS i poddawane skrupulatnej analizie.

Dodatkowo rejestrowane są wszystkie prace leśne prowadzone na powierzchni wytyczonych transektów. Z analizy danych wynika, że średniorocznie na badanych transektach prace leśne prowadzone są na 10,5  proc. powierzchni z tego tylko na 4,5  proc. odbywa się pozyskanie drewna (średnia krajowa – około 6 proc.), z tego zręby zajmują 1,2 proc. powierzchni.

Po podsumowaniu wyników okazało się, że w ciągu trzech lat na 14 transektach ornitolodzy dokonali 23 359 stwierdzeń 139 gatunków ptaków, w tym 120 stanowiły gatunki leśne. Tak duża liczba gatunków na powierzchni około 3 tys. ha świadczy o wyjątkowo dużej różnorodności gatunkowej ptaków występujących na terenie RDLP Olsztyn.

Jaki miały wpływ wymienione powyżej prace na stan populacji ptaków występujących na kontrolowanych powierzchniach? Okazało się, że w ciągu trzech ostatnich lat liczba gatunków ptaków leśnych na wszystkich transektach wzrosła o 7,1  proc., a liczba osobników w przeliczeniu na 10 ha o 7,7 proc.

Ponadto na niektórych powierzchniach, gdzie wykonano ciecia rębnią złożoną, czyli podziurawienie przez leśników lasu jak „ser szwajcarski”, spowodowało wzrost różnorodności gatunkowej nawet o 30 proc.

Warto dodać, że im więcej lasu w lesie, czyli im bardziej gęsty las, tym liczba gatunków ptaków na 1 ha zmniejsza się. Większość przyrodników przekonana jest o tym, że największe bogactwo gatunkowe jest w starych puszczańskich ostępach.

Tymczasem z analizy wyników uzyskanych z liczeń wynika, że największą różnorodność gatunkową stwierdzono w lasach od 60 do 80 lat i była większa niż w lasach 200-letnich. Natomiast w lasach w wieku do 20 lat na hektarze stwierdzono 5,1 gatunków, dla porównania w lasach  od 100 do 120 niewiele więcej – 5,9 gatunków na ha.

Wstępne wyniki uzyskane w ramach opisywanego projektu są bardzo interesujące i rzucają całkiem nowe światło na problematykę wpływu gospodarki leśnej na stan populacji ptaków.

Dla przeciętnego człowieka pozyskanie drewna, a w szczególności zręby zupełne, kojarzą się z totalnym zniszczeniem. Warto jednak o tym pamiętać, że 1000 czy 2000 lat temu na terenie, który obecnie zamieszkujemy nie rosły tylko stare lasy. Były również młode, które pojawiały się najczęściej w miejscach po przejściu pożarów lub huraganów, które były totalnym spustoszeniem lasu.

Jednak to właśnie dzięki tym naturalnym, stosunkowo częstym zjawiskom, kształtowała się  struktura i wiek lasu, a tym samym również  różnorodność gatunkowa wszystkich organizmów, w tym również ptaków.