Nowi, skrzydlaci mieszkańcy olsztyńskich lasów

Olsztyńskie Nadleśnictwo Nowe Ramuki we współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół" przywracają nadrzewną populację sokoła wędrownego. Po raz kolejny w specjalnych gniazdach reintrodukcyjnych, metalowych koszach zawieszonych na drzewach, leśnicy umieścili 11 młodych sokołów.
12.06.2019 | EWELINA GODZIEBA, NADLEśNICTWO NOWE RAMUKI

Olsztyńskie Nadleśnictwo Nowe Ramuki we współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół" przywracają nadrzewną populację sokoła wędrownego. Po raz kolejny w specjalnych gniazdach reintrodukcyjnych, metalowych koszach zawieszonych na drzewach, leśnicy umieścili 11 młodych sokołów.

Każdy osobnik został zaobrączkowany. Użyto do tego kolorowych obrączek ornitologicznych i obserwacyjnych, zgodnych z międzynarodowym systemem pozwalającym na ich późniejszą identyfikację.

Młode sokoły wędrowne spędzą w zamknięciu dziesięć dni, w tym czasie dzięki specjalnej windzie, są sztucznie karmione. Następnie klatki zostaną otworzone, a sokoły stopniowo będą przyzwyczajać się do życia na wolności.

W tym czasie powinny przyzwyczaić się do nowego miejsca i uznać je ze swoje rodzinne strony. To dzięki takiemu „wdrukowaniu” sokoły po osiągnięciu dojrzałości (2-3 lata) zakładają gniazda w środowisku zbliżonym do tego, gdzie po raz pierwszy zaczęły samodzielnie żyć.

Sokół wędrowny (Falco peregrinus) jest gatunkiem, który kilkadziesiąt lat temu przeżył katastrofalny spadek liczebności populacji.

Ostatnie znane nadrzewne gniazda tego gatunku na terenie Polski były potwierdzone w 1964 r. w ówczesnym województwie krakowskim, koszalińskim i wrocławskim.
W momencie, gdy liczby wskazywały na całkowitą utratę obecności sokoła wędrownego, sokolnicy opracowali metody hodowli, a następnie odbudowy gatunku, czyli tzw. reintrodukcji.
Przyczyną drastycznego spadku liczby ptaków było zatrucie środowiska pestycydami z grupy DDT. Duże stężenie środka w pokarmie ptaków zakłócało ich metabolizm. Samice składały odwapnione jajka, w czasie wysiadywanie, pod ciężarem ptaków, skorupki jajek pękały.