Groźne znaleziska w lubelskich lasach

Podczas patrolu terenu strażnicy leśni z Nadleśnictwa Józefów (RDLP w Lublinie) natrafili na znalezisko z czasów II wojny światowej.
22.05.2018 | PAWEł KURZYNA, RRDLP W LUBLINIE

Podczas patrolu terenu strażnicy leśni z Nadleśnictwa Józefów (RDLP w Lublinie) natrafili na znalezisko z czasów II wojny światowej.

Dziwny przedmiot zauważył turysta, który poinformował o nim patrolujących teren leśników. Po dotarciu we wskazane miejsce okazało się, że z ziemi wystaje statecznik bomby.
Była to bomba lotnicza o wadze 50 kg i 110 cm długości – informuje główny specjalista SL ds. Straży Leśnej RDLP w Lublinie  Jerzy Reja.

Leśnicy wezwali policję i patrol saperski. Do czasu przyjazdu saperów teren był zabezpieczony przez strażników leśnych i funkcjonariuszy policji.

W tym samym czasie, w sąsiednim leśnictwie odnaleziono sześć pocisków moździerzowych kaliber 50 mm. Tym znaleziskiem również zajęli się saperzy.

Pomimo upływu ponad 70 lat od zakończenia działań wojennych, w lasach wciąż znajdowane są niewypały i niewybuchy z okresu II wojny światowej. Dotyczy to zwłaszcza terenów takich jak lasy Puszczy Solskiej, które stanowiły nie tylko schronienie dla partyzantów, lecz także były miejscem licznych działań zbrojnych, łącznie z największymi na ziemiach polskich bitwami partyzanckimi. 

Wiosna jest czasem, podczas którego odnotowuje się największą liczbę takich zaskakujących odkryć. Wiąże się to z wykonywanymi w tym okresie pracami zalesieniowymi oraz ze zwiększoną liczbą turystów przemierzających leśne ostępy.

Należy pamiętać, że znaleziska te nadal są bardzo dużym zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzi. Dlatego w przypadku znalezienia podobnych przedmiotów, pod żadnym pozorem, nie można ich dotykać ani próbować wydobyć z ziemi, gdyż kilkudziesięcioletnie niewypały są nadal bardzo niebezpieczne. Takie miejsce należy oznaczy i niezwłocznie zawiadomić odpowiednie służby.