Młode bieliki już otrzymały kolorowe obrączki

Kolejne bieliki z białostockiego Nadleśnictwa Giżycko zostały zaobrączkowane. Podczas ostatniej akcji, z 18 maja obrączki otrzymało pięć ptaków. Rocznie w Polsce obrączkuje się około 150 młodych bielików.
23.05.2019 | SłAWOMIR KOWALCZYK, NADLEśNICTWO GIżYCKO

Kolejne bieliki z białostockiego Nadleśnictwa Giżycko zostały zaobrączkowane. Podczas ostatniej akcji, z 18 maja obrączki otrzymało pięć ptaków. Rocznie w Polsce obrączkuje się około 150 młodych bielików.

Leśnicy oraz członkowie Komitetu Ochrony Orłów już wczesną wiosną zaczynają przyglądać się gniazdom ptaków chronionych, w tym szczególnie gniazdom bielików. Jeśli para doczekała się potomstwa, to prawdopodobnie w ciągu kilku wiosennych tygodni młode ptaki zostaną zaobrączkowane.

Rocznie w Polsce obrączkuje się ok. 150 młodych bielików. Jednak obrączki nie są zakładane wszystkim pisklętom. Dosyć często zdarza się, że gniazda budowane są na trudno dostępnych drzewach, takich na które nie warto się wspinać i narażać życie własne lub ptaków. Warto wspomnieć, iż gniazda bielika osiągają znaczne rozmiary, nawet do 4 m wysokości, a ich ciężar dochodzi do jednej tony. Budowane są na wierzchołkach starych i wysokich drzew na wysokości od 18 do 25 m. Wspinaczka do takich gniazd wymaga iście alpinistycznych umiejętności!

Dzięki unowocześnionym od czasów Mortensena obrączkom, odczytywanie ich numerów stało się na tyle proste, że powstała nawet Liga Odczytywaczy Obrączek. Najprościej sfotografować obserwowanego ptaka, ze zdjęć odczytać numer obrączki i zgłosić do Stacji Ornitologicznej Muzeum i instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku prowadzącej Krajową Centralę Obrączkowania Ptaków, z której, w nagrodę za zgłoszenie, otrzymuję się informację o dotychczasowych losach obserwowanego ptaka.

Bieliki łączą się w pary na całe życie. W ciągu roku z gniazda wyprowadzają tylko jeden lęg. W gniazdach obrączkuje się wyłącznie pisklęta, najlepiej pokryte jeszcze puchem pomiędzy 3-8 tygodniem życia.

Zakładanie obrączek w gnieździe jest doskonałą okazją do pozyskania wielu cennych informacji. Pisklaki są szczegółowo mierzone i ważone. Sprawdzany jest ich stan zdrowia oraz czym się żywią.

Wprawdzie uważa się, że bieliki są związane ze środowiskiem wodnym, to w ich jadłospisie goszczą nie tylko ryby. W gniazdach można zaleźć szczątki innych zwierząt np. ptaków wodno-błotnych, zajęcy, gryzoni, młodych saren, a nawet dzików. Zimą, gdy zamarzają zbiorniki wodne, bieliki nie gardzą padliną.

Warto dodać, że historia obrączkowania dzikich ptaków ma już ponad 100 lat i zaczęła się w Danii, gdzie w 1898 r. nauczyciel biologii Hans Christian Cornelius Mortensen założył szpakom pierwsze metalowe obrączki. Każda obrączka posiadała indywidualny numer i wybity adres zwrotny.  Mortensen chciał, aby osoby, które zobaczą ptaka z obrączką na wskazany na obrączce adres wysłały informację, gdzie i kiedy znalazły ptaka.
Dzięki informacjom możliwe stało się śledzenie losów ptaków, poznanie tras ich przelotów, miejsc ich zimowania oraz długości życia. Z czasem obrączkowanie ptaków zyskało uznanie i dziś uznaje się je za standardową metodę ich znakowania.

W Polsce pierwsze ptaki zaczęto obrączkować w 1931 r. Dziś zajmuje się tym wiele organizacji ornitologicznych.
Dużym przełomem w obrączkowaniu było zastosowanie kolorowych obrączek. W przypadku bielików program kolorowego znakowania rozpoczęto w 1974 r.  w krajach skandynawskich.

Kolorowe obrączki bielika są stosunkowo duże, mają wysokość 18 mm. Dzięki temu przyglądając się przelatującemu osobnikowi, można stwierdzić skąd pochodzi. Każdy obrączkowany pisklak otrzymuje dwie obrączki, po jednej na nogę (skok).

Zastosowanie dwóch obrączek umożliwia obserwatorom poznanie wieku oraz kraju pochodzenia bielika. Ptaki urodzone w Polsce mają obrączkę na prawej nodze (skoku) srebrną, a goście z zagranicy np. z Litwy niebiesko-czerwoną, natomiast Białoruś ma niebiesko-pomarańczową, Estonia niebiesko-białą, a Łotwa niebiesko-czarną.

Natomiast wiek ptaka identyfikowany jest za pomocą obrączki na lewej nodze, a każdy rok ma inny kolor lub inny zestaw kolorów.

Należy podkreślić, że w Polsce jest trzecia pod względem liczebności populacja bielika w Europie, po Norwegii i europejskiej części Rosji. Obecnie, po dziesięcioleciach ochrony, liczebność bielika w Polsce szacuje się na około 1000-1400 par.

Jeszcze na początku XX w. bielików w Polsce było mało, zaledwie ok. 20 par lęgowych, a gatunek uznano za wymierający. Z tego względu w 1952 r. minister leśnictwa wydał rozporządzenie, dzięki któremu bieliki były pierwszym z pośród ptaków szponiastych gatunkiem objętym ochroną w naszym kraju. Właśnie dla bielików w latach 70. XX zaczęto tworzyć pierwsze strefy ochronne.

W Nadleśnictwie Giżycko do dziś wyznaczono 44 strefy ochronne miejsc rozrodu ptaków chronionych, nie tylko bielików. Jak wynika z danych nadleśnictwa obecnie znajdują się tam strefy: jedna bociana czarnego, dwie cietrzewia, trzy kani rudej, 18 bielika i 20 orlika krzykliwego.

W okresie lęgowym wszystkie objęte ochroną ptaki w swoich strefach mają do wyłącznej dyspozycji aż 1 309,84 ha, czyli obszar o powierzchni 1834 pełnowymiarowych boisk do piłki nożnej. Teren ten jest wyłączony z jakiejkolwiek gospodarki leśnej.

Należy jednak pamiętać, że podziwianie bielików i odczytywanie ich obrączek w strefach ochronnych jest zabronione. Kiedy i gdzie można odczytywać obrączki bielików?

Wystarczy odwiedzić Krainę Wielki Jezior Mazurskich, czyli popularne Mazury. Bardzo często można tam obserwować ptaki w ich naturalnym środowisku, nie robiąc im krzywdy. W okolicach Giżycka położone są dwa ciekawe rezerwaty „Wyspy na jeziorze Mamry i Kisajno” oraz „Jezioro Dobskie”.

Na jeziorach Mamry, Kisajno oraz Dobskim rozrzucone są wyspy, które są rezerwatami i wstęp na nie jest zabroniony, można natomiast swobodnie żeglować. Podczas takiego żeglowania warto spojrzeć w niebo, aby sprawdzić, jakiego koloru obrączkę ma bielik krążący nad głowami żeglarzy.