Mały, skuteczny łowca

Wprawdzie wygląda jak przytulanka, to niech nikogo nie zwiedzie jej niewinny wygląd. Łasica, mimo że niedużych rozmiarów, to stuprocentowy drapieżnik.
15.02.2019 | URSZULA OLEJNICKA, NADLEśNICTWO BROWSK

Wprawdzie wygląda jak przytulanka, to niech nikogo nie zwiedzie jej niewinny wygląd. Łasica, mimo że niedużych rozmiarów, to stuprocentowy drapieżnik.

Łasica (Mustela nivalis), zwana także łaską, to najmniejszy występujący w Europie przedstawiciel rzędu ssaków drapieżnych. Samce osiągają 17-23 cm długości i 60-120 gramów wagi, samice są o połowę mniejsze.

Łasica jest bardzo wyspecjalizowanym gatunkiem, poluje na drobne gryzonie, które stanowią ponad 80 proc. jej diety. Niezwykłe jest to, że poluje na gryzonie dorównujące jej wielkością. Na wciskanie się do nor gryzoni pozwala łasicy smukłe ciało i wąska głowa.

Taka na przykład mysz leśna nie ma z nią lekko. Mysz to sprinterka, łasica z takim zawodnikiem w bezpośrednim starciu ma niewielkie szanse, stąd też stara się zaskoczyć ją we śnie. Myszy są aktywne nocą, dnie przesypiają w gniazdach, po kilka w jednym ukryciu. Jeżeli drapieżnikowi uda się znaleźć takie miejsce, wówczas jest w stanie upolować jedną lub dwie zdobycze.  

Łasice z powodu dwukrotnie wyższego metabolizmu niż u innych ssaków o podobnej masie zimą i latem, obniżają swoją aktywność do niespełna 4 godzin na dobę.  W czasie ekstremalnie niskich temperatur bywa, że nie opuszczają nory przez kilka dni. Ten bardzo niekorzystny stosunek powierzchni do objętości ciała powoduje, że łasice są szczególnie narażone na przegrzanie i wychłodzenie organizmu.

Ale nawet pozostając bez ruchu, łasice zużywają tak dużo energii, że aby przetrwać, muszą zjadać 1–2 myszy dziennie. To więcej niż ważą samice tego gatunku!

Duże zapotrzebowanie na energię to efekt redukcji rozmiarów ciała, które jednocześnie stało się bardzo wydłużone. Dzięki tej adaptacji łasice mogą skutecznie polować na niewiele mniejsze od siebie gryzonie w ich norach i gniazdach.

W czasie zimy, łasice czas spędzają w bardzo miłym lokum, w którym panują prawdziwie komfortowe warunki. Drapieżnik sam nie buduje gniazd, zajmuje schronienia przygotowane przez inne gryzonie np. norniki. Dodatkowo wyścieła je warstwą sierści wyskubanej z upolowanych gryzoni, tworząc warstwę izolującego filcu. Bywa, że temperatura w takim gnieździe nigdy nie spada poniżej 20 °C, pomimo tego, że na powierzchni panuje mróz.

Część łasic zmienia zimą ubarwienie na całkowicie białe. Zmiana koloru futra następuje podczas jesiennego linienia i jest uzależniona głównie od czynników klimatycznych. W warunkach zwartej, długo utrzymującej się pokrywy śnieżnej, takie białe łasice są trudniej dostrzegalne przez naturalnych wrogów - lisy, kuny, tchórze, sowy i inne ptaki drapieżne.

Łasice bardzo często mylone są z gronostajami, należy jednak pamiętać, że  gronostaje, zarówno w szacie letniej, jak i zimowej, mają czarny koniec ogona, którego nigdy nie posiada łasica.