Leśnicy zmieszani z błotem

Ośmiu leśników wystartowało w ostatnią sobotę w legendarnym Biegu Katorżnika.
19.08.2014 | PAWEł KOSIN, NADLEśNICTWO DALESZYCE

Ośmiu leśników wystartowało w ostatnią sobotę w legendarnym Biegu Katorżnika.

Kultowy bieg rozgrywany już po raz 10 w bagnistych lasach niedaleko śląskiego Lublińca, corocznie przyciąga setki miłośników ekstremalnych wrażeń. Dość powiedzieć, że pula 1200 miejsc rozeszła się podczas internetowej rejestracji w 5 minut!
Jezioro, trzcinowiska, rowy melioracyjne, bagno, a na koniec piwnice ruin hotelu i przeszkody z drutu kolczastego to arena zmagań prawdziwych twardzieli. Trasa i przeszkody na niej inspirowane są szkoleniami dla komandosów, wymagają kondycji i odporności zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Najlepsi pokonują ponad 10 kilometrową trasę w niecałe 2 godziny.

Na starcie, po raz drugi, obok licznej grupy przedstawicieli służb mundurowych, surwiwalowców czy doświadczonych biegaczy stanęli w firmowych koszulkach reprezentanci Lasów Państwowych: Mateusz Garbacz (Nadleśnictwo Ruda Maleniecka), Marcin Jachym (IBL), Paweł Kosin (Nadleśnictwo Daleszyce), Piotr Król (Nadleśnictwo Krzeszowice), Andrzej Kubacki (Nadleśnictwo Lubliniec), Jarosław Oleksy (Nadleśnictwo Limanowa), Tomasz Sidorczuk (Nadleśnictwo Kłodawa) i Romuald Woźniak (Nadleśnictwo Świerklaniec). Podzieleni na dwie czteroosobowe drużyny wszyscy nasi reprezentanci ukończyli bieg w czasie znacznie poniżej 3 godzin. Na mecie na wszystkich uczestników czekały godne ,,katorżnika’’ medale- żeliwne, trzykilogramowe podkowy na stalowych łańcuchach. Ostatecznie drużyna Klubu Biegających Leśników/ Lasy Państwowe zajęła w klasyfikacji drużynowej 22. miejsce, a drużyna Lasy Państwowe II 38. miejsce w stawce 50 startujących drużyn. Indywidualnie najlepsi okazali się Piotr Król - 48 miejsce, Mateusz Garbacz - 64 miejsce i Paweł Kosin - 75 miejsce. Warto podkreślić, że obie nasze drużyny miały najwyższą średnią wieku spośród startujących zespołów.

- Nasz udział w tych zawodach jest potwierdzeniem, że podobnie jak w innych służbach mundurowych - wojsku, policji czy straży pożarnej, nie brakuje u nas kolegów prezentujących wysoki poziom sportowy, wszak w naszej drużynie pobiegli dziś m.in. mistrz Polski w karate czy ultramaratończycy. Cieszy, że w tak silnej stawce rywalizujemy jak równy z równym, z przedstawicielami innych służb, a przy okazji promujemy Lasy Państwowe - komentował na mecie Piotr Król, prezes Klubu Biegających Leśników.

Start leśników możliwym był dzięki zaproszeniu członków Klubu Biegających Leśników przez współorganizatora imprezy - Nadleśnictwo Lubliniec. Jego Nadleśniczy Jurand Irlik, uczestnik zeszłorocznej edycji, tym razem pełnił obowiązki gospodarza terenu i dopingował naszym zawodnikom na trasie. Zaangażowanie nadleśnictwa w organizację biegu zostało dostrzeżone przez głównych organizatorów - gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego uhonorował Nadleśnictwo Lubliniec specjalną statuetką. Warto wspomnieć, że wzorem lat ubiegłych, również podczas tegorocznej edycji, lublinieccy leśnicy doskonale promowali Lasy Państwowe na okolicznościowym stoisku, prezentując bardzo bogatą ofertę turystyczno-rekreacyjną lasów regionu, a także promując jubileusz 90-lecia Lasów Państwowych.