Ekstensywne użytkowanie łąk dla bioróżnorodności

W dniu różnorodności biologicznej leśnicy przypominają, że często warunkiem utrzymania bioróżnorodności są działania w ramach ochrony czynnej. Ich przykładem jest ekstensywne użytkowanie łąk przez nadleśnictwa w ramach programów rolnośrodowiskowych. Dzięki temu wiele roślin, zwierząt i innych organizmów znajduje dobre warunki do rozwoju. Przykładem są kwitnące storczyki.
23.05.2020 | Edyta Nowicka, rzecznik prasowy RDLP w Radomiu

W dniu różnorodności biologicznej leśnicy przypominają, że często warunkiem utrzymania bioróżnorodności są działania w ramach ochrony czynnej. Ich przykładem jest ekstensywne użytkowanie łąk przez nadleśnictwa w ramach programów rolnośrodowiskowych. Dzięki temu wiele roślin, zwierząt i innych organizmów znajduje dobre warunki do rozwoju. Przykładem są kwitnące storczyki.

Niestety wraz z rozwojem cywilizacji zanikło tradycyjne korzystanie z łąk. Wypas, koszenie, krowy, konie, owce, kozy i inne zwierzęta gospodarskie to dziś rzadkość na śródleśnych łąkach. Przez to różnych roślin, w tym światłolubnych storczyków jest znacznie mniej.

Oprócz świadomości, że kosić trzeba, z pomocą przyszły programy rolnośrodowiskowe z ARiMR, z których nasi leśnicy korzystają wykaszając łąki w terminach zgodnych z ekspertyzami dotyczącymi ochrony gatunków ptaków i roślin.

Przykładowo radomskie Nadleśnictwo Zwoleń w Puszczy Kozienickiej prowadzi takie prace w leśnictwach Molendy, Motorzyny, Sucha, Podgóra, Słowiki na łącznej powierzchni ponad 50 ha, w większości na użytkach ekologicznych. – W ten sposób chronione są nie tylko rośliny, ale i siedliska lęgowe rycyka, kszyka, krwawodzioba i czajki – wyjaśniają Marcin Madej i Łukasz Gregorczyk z Nadleśnictwa Zwoleń. – Prace polegają na mechanicznym wykaszaniu łąk od 15 czerwca do 31 października, z pozostawieniem 15–20 procent powierzchni nieskoszonej, i na usunięciu biomasy. Wykonanie pokosu w tym terminie nie niszczy lęgów ptaków gniazdujących na łąkach i pozwala większości roślin łąkowych na wydanie nasion. Usunięcie biomasy umożliwia roślinom kiełkowanie i wzrost, ułatwia też rozprzestrzenianie się nasion. Na nieskoszonej części łąki dojrzewają trawy i zioła później kwitnące, ponadto chronią się tam zwierzęta – dodają leśnicy.

Jednym z wymogów programu jest również niestosowanie koszenia okrężnego od zewnątrz do środka powierzchni. Dzięki temu małe zwierzęta mogą uciec przed kosiarką. Inny wymóg to podwyższona wysokość koszenia, co pozwala znacznie ograniczyć zagrożenie dla drobnych zwierząt oraz uszkadzanie kęp turzyc i warstwy mszystej. Takie użytkowanie łąk przyczynia się do zachowania cennych śródleśnych ekosystemów łąkowych wraz z występującymi tu roślinami i bytujących tutaj ptaków.

Część łąk jest też w dzierżawie i te również są użytkowane – koszone lub wypasane. Dla leśników każda łąka to skarb, ze względu na organizmy, które są sprzymierzeńcami leśników w ochronie lasu.

Przykładem, że warto ekstensywnie użytkować łąki jest dobra kondycja storczyków stuplamków szerokolistnych (tzw. kukułek) rosnących na śródleśnych, wilgotnych łąkach. To wskaźnik rosnącej bioróżnorodności. Z daleka kukułki trudno odróżnić od innych roślin, są to po prostu czerwone plamki (zapewne na pewno ktoś to policzył i jest ich sto na jednej roślinie).

To bardzo niezwykłe rośliny – w klimacie Polski nie mogą być nadrzewnymi epifitami, więc są geofitami zimującymi w postaci przypominającego dłoń kłącza lub bulwy (Orchis oznacza rośliny o okrągłych lub jajowatych bulwach). Tłumaczy to niektóre ludowe ich nazwy: kukawka, kukułka, jajka, lisie jajka, Boża rączka. Warto wiedzieć, że stuplamki tak jak wszystkie krajowe storczyki są chronione – zagrożeniem dla nich jest wykopywanie do ogródków – ze względu na urodę i ludzką chęć posiadania. Podczas majowych wypraw do lasu warto odwiedzić śródleśne łąki (koniecznie w kaloszach), szansa na zobaczenie storczyków jest duża.

Leśnicy z nadleśnictw Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu realizują też działania z zakresu ochrony czynnej w ramach projektu finansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 dedykowanego ochronie łąk i nie tylko.

Ten program nazywany w skrócie OPL to „Kompleksowy projekt ochrony gatunków i siedlisk przyrodniczych na obszarach zarządzanych przez PGL Lasy Państwowe”. Na terenie RDLP w Radomiu biorą w nim udział nadleśnictwa Barycz, Chmielnik, Jędrzejów, Kielce, Łagów, Pińczów, Ruda Maleniecka, Stąporków i Zwoleń. Działania ochronne dotyczą łącznie blisko 100 ha łąk, torfowisk, muraw kserotermicznych, ale też ciepłolubnej dąbrowy i boru chrobotkowego i wielu żyjących w tych środowiskach gatunków.