Dlaczego w Puszczy pracują harwestery?

Na terenie Puszczy Białowieskiej w Nadleśnictwie Hajnówka od jakiegoś pracują maszyny wielooperacyjne. Użycie tych maszyn wywołuje protesty m.in. organizacji ekologicznych.
20.06.2017 | PAULINA KRóL, NADLEśNICTWO HAJNóWKA

Na terenie Puszczy Białowieskiej w Nadleśnictwie Hajnówka od jakiegoś pracują maszyny wielooperacyjne. Użycie tych maszyn wywołuje protesty m.in. organizacji ekologicznych.

Ważne jest więc wyjaśnienie największych wątpliwości związanych z użyciem tych maszyn. Harwestery to wielooperacyjne maszyny używane przy pozyskaniu drewna. Maszyna ta ścina, okrzesuje z gałęzi i przerzyna drewno, dzięki czemu możliwe jest pozyskanie różnej wielkości drewna (sortymentu), np. wałków, kłód czy dłużyc.

Harwester zbudowany jest z dwóch głównych elementów – nośnika, zwykle kołowego lub gąsienicowego, oraz głowicy, która posiada narzędzia robocze w postaci noży lub piły. Głowica przymocowana jest do nośnika za pomocą przegubowego wysięgnika sterowanego hydraulicznie.

  • Czy to prawda, że harwester wytnie więcej drzew, niż wyciąłby robotnik leśny?

Fałsz! Harwester wytnie tyle samo, ponieważ użycie maszyn nie prowadzi do pozyskania większej ilości drewna, niż zostało zaplanowane. Po prostu pozyskanie odbędzie się w sposób:

- bezpieczniejszy dla robotników leśnych – przy obsłudze harwestera pracuje jedna osoba (operator), której stanowisko znajduje się w kabinie maszyny. W przypadku powierzchni, na których jest obecnie prowadzone pozyskanie w Nadleśnictwie Hajnówka, kwestia bezpieczeństwa jest bardzo ważna. Ze względu na dużą liczbę stojących martwych drzew określenie przez pilarza kierunku obalania drzewa jest utrudnione. 
W trzech puszczańskich nadleśnictwach, jak wynika z badań  naukowców z IBL prowadzących w Puszczy projekt ForBioSensing, dziś martwych jest tam już 8 proc. drzew, a w ciągu pięciu lat zamarły drzewostany na powierzchni ok. 7,2  tys. ha.

Więcej o obecnej sytuacji w Puszczy Białowieskiej

Ręczne pozyskanie drewna wymaga obecności na powierzchni kilku osób – pilarzy i ich pomocników. Upadek drzewa mógłby pociągnąć za sobą obłamywanie się kolejnych gałęzi i stworzyłby ogromne zagrożenie bezpieczeństwa dla ekipy pracowników Zakładu Usług Leśnych oraz dla innych osób, które znalazłyby się na powierzchni.

- szybszy – harwester jest w stanie wyciąć więcej drzew w krótszym czasie. Jest to spore usprawnienie. A im wcześniej uda się oczyścić teren z drzew niebezpiecznych, tym szybciej leśnicy będą mogli udostępnić te tereny dla turystów i okolicznych mieszkańców – obszary, do których obecnie, z uwagi na bezpieczeństwo, wprowadzono zakaz wstępu, zostaną otwarte. Gdyby pracowała tam brygada pilarzy, proces zdecydowanie by się wydłużył.

- sprawniejszy – ręczne pozyskanie drewna wiąże się z różnymi problemami, które wydłużają i utrudniają proces (jak chociażby zawieszenie drzewa). Zastosowanie maszyny zdecydowanie zmniejsza prawdopodobieństwo takich zdarzeń.

  • Czy to prawda, że drewno kornikowe do niczego się nie nadaje?

Fałsz! Zaatakowane przez kornika drukarza drewno może zostać wykorzystane np. w budownictwie. Ważne jest, aby nie stało ono długo, dlatego należy je szybko pozyskać. W porę wycięte może posłużyć, jako materiał do prac remontowych i naprawczych, a również zasilić polską działalność gospodarczą – w tym przemysł budowlany.   

Warto zdać sobie sprawę, że te potężne i obce w Puszczy Białowieskiej maszyny, pozwolą szybciej, sprawniej i bezpieczniej zadbać o stan sanitarny lasu zaatakowanego przez kornika drukarza. To przyczyni się do bezpiecznego i szybszego udostępnienia lasu dla turystów i lokalnej społeczności.