Chciał zaoszczędzić, dostał mandat

Wiosna to czas remontów i domowych porządków. Niestety, czasami widać to także w lesie, gdzie nieuczciwi „fachowcy” wyrzucają odpady budowlane. Jeden z nich dostał wysoki mandat.
22.03.2018 | TEKST: ADAM SIEMAKOWICZ, RDLP OLSZTYN

Wiosna to czas remontów i domowych porządków. Niestety, czasami widać to także w lesie, gdzie nieuczciwi „fachowcy” wyrzucają odpady budowlane. Jeden z nich dostał wysoki mandat.

Kilka dni temu strażnicy leśni z Nadleśnictwa Szczytno (RDLP Olsztyn) natknęli się na porzucone przy drodze leśnej śmieci. - Od razu pomyśleliśmy, że chyba już się rozpoczął sezon na zaśmiecanie.  Szybko podjęliśmy czynności, aby ustalić  potencjalnego sprawcę – opowiada Andrzej Berk, strażnik leśny z Nadleśnictwa Szczytno. - Już podczas przeszukiwania worków odnaleźliśmy istotne informacje, na podstawie których ustaliliśmy, kto wywiózł śmieci do lasu.

Okazało się, że jeden z mieszkańców powiatu szczycieńskiego wracając z pracy po wykonanej usłudze budowlanej pozbył się śmieci w lesie, które w rzeczywistości powinien oddać do utylizacji. Sprawcę ukarano grzywną na kwotę 1 tys. zł.

Tereny leśne nadal są traktowane jako doskonałe miejsce na pozbycie się śmieci. Z roku na rok Lasy Państwowe coraz więcej środków przeznaczają na sprzątanie lasów. Koszty uprzątnięcia i wywiezienia śmieci z nielegalnych wysypisk w 2017 r. wyniosły ponad 18 mln zł. (w 2015 r. i 2016 r. było to niewiele ponad 17 mln zł). To ponad połowa kwoty, którą rocznie LP przeznaczają na działalność edukacyjną prowadzoną w szkołach i nadleśnictwach.

Łącznie z terenów zarządzanych przez LP wywieziono ponad 114 tys. m3 śmieci. Taka ilość odpadków zajęłaby ponad tysiąc wagonów kolejowych.